Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Patrząc na Wschód - Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz Patrząc na Wschód - Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz Patrząc na Wschód - Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz

3.12.2013
wtorek

Kijów nadal walczy

3 grudnia 2013, wtorek,

To już inny Kijów, niż zaledwie tydzień wcześniej.
24 listopada wielotysięczna demonstracja, skrzyknięta pod hasłem “Ukraina to Europa” – jeśli nie liczyć kilku incydentów – przeszła w atmosferze pikniku, niedzielnego spaceru. Rodziny z dziećmi, niebiesko żółte wstążki, unijne baloniki, muzyka. Roześmiany tłum, wyraźnie znudzony zbyt długimi przemowami polityków na placu Europejskim, okupował okoliczne kawiarnie. Taki to był właśnie kawiarniany protest za europejską przyszłość Ukrainy.
W tę niedzielę rozgniewany Kijów protestował przeciwko brutalnemu rozpędzeniu zgromadzonych na Majdanie studentów. Na ulicę wyszło kilkukrotnie więcej ludzi niż tydzień wcześniej, choć sąd zakazał demonstracji i groźba bezpośredniego kontaktu z przemocą aparatu państwowego była wysoka.
W internecie krąży mem: Miedwiediew i Putin, najpierw chwalą Janukowycza, że tak skutecznie rozprawił się z Majdanem, ale potem śmiejąc się drwiąco mówią: “Stary, zapomniałeś, że Ukraina to nie Rosja”.
Po brutalnych akcjach OMONU na Białorusi i w Rosji obywatelski protest zwykle zamiera. Ludzie rezygnują z wychodzenia na demonstracje w obawie przed pobiciem i odpowiedzialnością karną. Tymczasem na Ukraińców przemoc Berkuta, czyli specjalnych oddziałów milicji, wymierzona w pokojowy tłum, podziałała jak przysłowiowa płachta na byka.
Na kijowskie ulice wylało się morze ludzi. Wg różnych źródeł było ich od pół miliona do miliona. Jeszcze kilka tygodni temu socjologowie mówili jednym głosem: na Ukrainie nie ma nastrojów protestacyjnych, a zmobizowanie większej liczby obywateli na demonstrację wydawało się prawie niemożliwie.
Chyba, że za pieniądze: od 2005 r. w Kijowie kwitł “mitingowy przemysł”. Każda większa partia, korzystając z niewykazywanych w oficjalnym budżecie środków, kupowała sobie demonstrantów. Najczęściej studentów i emerytów – ci mieli czas i wieczny deficyt pieniędzy.
Co bardziej obrotni potrafili tego samego dnia rano uczestniczyć w antyrządowych protestach Batkiwszczynym, a popołudniu w mitingu Partii Regionów.
Ten proceder, wykorzystywany – jeszcze raz podkreślam – zarówno przez “pomarańczowych”, jak i partię Wiktora Janukowycza skutecznie niszczył rozwój społeczeństwa obywatelskiego. W powszechnym mniemaniu demonstracja uliczna kojarzyła się z przekupstwem jej uczestników.
Protesty, które wybuchły po ogłoszeniu przez premiera Ukrainy, Mykoły Azarowa o zerwaniu z eurointegracją, były niespodzianką nawet dla samych organizatorów pierwszych proeuropejskich wieców w Kijowie.
Jeśli siła obywatelskiej kontestacji doprowadzi do dymisji Wiktora Janukowycza, prezydent Ukrainy powinien mieć pretensje przede wszystkich do siebie.
W piąŧek, na dzień przed szturmem, członkowie komitetu organizacyjnego protestów na Majdanie mieli nie lada orzech do zgryzienia: tego dnia zakończył się szczyt w Wilnie i stało się dla wszystkich jasne, że mimo wielotysięcznych protestów Ukraina nie podpisze umowy stowarzyszeniowej z UE.

Nie bardzo było wiadomo, co dalej. Ludzie stali na Majdanie już ósmy dzień i powoli ta formuła się wyczerpywała. Protest tracił impet. Radykalni członkowie komitetu organizacyjnego chcieli przenieść protest pod podkijowską, strzeżoną przez milicję,
siedzibę prezydenta.Ich zachowawczy koledzy optowali za zakończeniem protestu i odesłaniem ludzi do domów, nie chcieli brać odpowiedzialności za ich zdrowie i życie wobec coraz bardziej realnego niebezpieczeństwa szturmu.
Konflikt w komitecie był narastał. Jeszcze parę dni i coraz mniej liczne demonstracje w obronie europejskiej drogi Ukrainy umarły śmiercią naturalną.

Aż nagle szturm nad ranem w sobotę. Brutalność Berkuta wzbudziła wściekłość Ukraińców. Nawet zwykle posłuszna Partia Regionów nie była jednogłośna w ocenie szturmu.Do dymisji podał się szef kancelarii prezydenta, Siergij Lewoczkin (jego żona Zina Lichaczewa uczestniczyła w proeuropejskich protestach).

Co na to Janukowycz? W wywiadzie telewizyjnym mówił, że „najgorszy pokój jest lepszy niż wojna?”. Nie wiadomo jednak, co to oznacza.
Byli współpracownicy Wiktora Janukowycza z którymi rozmawiałam podkreślają, że ten szczerze wierzy, że w 2004 r. pomarańczowi ukradli mu zwycięstwo w wyborach prezydenckich.

Jeśli tak, należy się spodziewać, że do końca i na wszelkie sposoby będzie chciał trzymać się władzy. Dla wszystkich jasne jest, że ma wiele do stracenia: siedmioletni wyrok dla Julii Tymoszenko wyznaczył nowe standardy w rozgrywkach z przegranymi przeciwnikami politycznymi.

 

Autor: Katarzyna Kwiatkowska-Moskalewicz

Skończyłam stosunki międzynarodowe o specjalności wschodoznawstwo. Mieszkałam w Mińsku, Kijowie, Charkowie, Moskwie. Z Białorusi wyrzucono mnie w 2006 r. Od tego czasu piszę o Wschodzie. Artykuły, reportaże, analizy. Skończyłam Polską Szkołę Reportażu. W 2011 r. dostałam "Pióro Nadziei", nagrodę Amnesty International za wywiad z byłym szefem grupy egzekucyjnej na Białorusi ("Na strzał trzeba czekać", Duży Format, GW). W 2012 r. zostałam nominowana do Nagrody Grand Press za reportaż o Biesłanie ("Umieramy we wrześniu"). Napisałam książkę reportażową o Ukrainie. Jestem stypendystką Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 17

Dodaj komentarz »
  1. A bo widzisz Kwiatkowska, jak globalne żydostwo drukuje kasę na megatony w FED-zie, nazywając to ładnie QE, a w EBC jako Long-Term Refinancing Operation, to tak wytworzonych pieniędzy z niczego mają w bród i mogą finansować zamieszki na Ukrainie, w Polsce na 11-tego listopada i gdzie tylko każe im ich partykularny interes. A Ty się dziwisz, że socjologowie na Ukrainie mówią jednym głosem swoje, a rzeczywistość kompletnie co innego. Tu nie działają żadne mechanizmy społeczne, tylko nacjonalistyczne, a one w tym przypadku są prawdopodobnie takie, że należy rozbić Ukrainę na dwie części: wielkoruską, którą wchłonie Rosja i zachodnią, którą wchłonie okupowana UE, gdyż widać nie został porzucony stary projekt budowy państwa żydowskiego na wschód od Wisły, którego część leży na terenie obecnej Ukrainy. I stąd całe zamieszanie, moim skromnym zdaniem.

  2. Urkainiski system polityzny wcale nie jest gorszy od polskiego. Autorka powinna zajac sie najpierw naprawa polskiej zabetonowanej sceny politycznej przed opowiadanien nam o ukrainkich niedoskonalosciach.

    Pozatym co z tej opowiastki wynika ? Zadnych konkretow nie ma. To subiektywne obserwacje podworkowej plotkarki. Jakie nastroje sa w Charkowie i Donetsku ??? Czy tam przypadkiem nie protestuja przeciwko Uni ? Czy przypadkiem tamtych demonstrantow nie jest wiecej ?

  3. A niby dlaczego Janukowycz nie miałby się ‚trzymać władzy’? W końcu wygrał wybory, to się może trzymać, nie? Janukowycz wybrał racjonalnie. Dostanie dotacje z Rosji, a jak Rosja strzeli plajtę, to Ukraina zmieni kurs na prounijny (wtedy już pewnie rządził będzie ktoś inny, bo to będzie za kilkanaście lat). Oczywiście trzymanie opozycji w więzieniach i atakowanie demonstrantów przez policję to skandal i barbarzyństwo. Gdyby opozycja rządziła, zrobiłaby to samo, przeciw czemu teraz protestuje (tak samo jak nasza opozycja protestująca przeciw likwidacji OFE).

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @Axiom1 Ty nie jesteś podwórkowym plotkarzem?

  6. @ Krzysztof Mazur 4 grudnia o godz. 9:24

    Janukowicz wygrał również wybory w 2004, ale, dzięki, min. politykom z III RP, odsunięto go od władzy. Teraz UE z geniuszami III RP robi mu i jego ludziom powtórkę z rozrywki.
    To tylko kwestia czasu, jak Ukraińcy odpłacą się nam za wtrącanie się w ich wewnętrzne sprawy. I nie zdziwię się jak to będą popierani przez rząd Tuska hr. Komorowskiego i Kaczyńskiego, obecni zadymiarze, wielu z nich to fani UPA.
    Pokaz mi kraj gdzie ” Oczywiście trzymanie opozycji w więzieniach i atakowanie demonstrantów przez policję to skandal i barbarzyństwo. ” nie jest stosowane

  7. @Mazur
    Kwiatkowska wloczy sie po ulicach Kijowa i opisuje co podobno widzi i co zgodne jest z wytycznymi KC Polityki. Tak aby maniupulawac mozgami polakow.

    Ale jest to bezmyslna manipulacja. Zaobserwowane zjawiska przez Kwiatkowska nie sa i nie moga byc zjawiskami reprezentatywnymi. Widac wyrazna tendencje, opozycja jest OK, bohaterzy, a rzad Azarowa i Janukowicz sa zli.

    Rozwazmy z punktu interesow Polski. Czy popieranie opzycji czyli urainskich faszystow, potomkow bandytow UPA jest w polskim interesie ? Az tak daleko Kwiatkowska oczywiscie nie mysli. Tego nie bylo na szkoleniach. Na szkoleniach byla oczywiscie rusofobia i przyspieszony kurs w podzeganiu. Przeciwko Rosji oczywiscie. To wlasnie widac. Wszstko co jest widziane ze na szkode Rosji podnieca i pasjonuje Kwiatkowska. Szkoda Rosji jest widziana ponad dobro Polski.

    Od Blogera tak powaznego tygonika mam prawo sie spodziewac fachowosci najwyzszej klasy. W sprawie Ukrainy Kwiatkowska powinna przedstawic sytuacje ekonomiczna, przedstawic plany obecnego rzadu, prezydenta i przedstawic plany opozycji. Przedstawic bilans stat i zyskow Ukrainy 1) umowa z Unia, 2) umowa z Rosja, 3) zadna z umow, nic nie robienie. Wtedy bylo by widac ze rzad Ukrainy podjal racjonalna decyzje nie podpisania umowy z Unia.

    A ze to sie nie podoba ukrainskim faszystom i potomkom UPA to ich problem.

  8. axiom1 – każda historia złożona jest z malutkich układanek, puzzli, mniej lub znaczniej istotnych spraw. Ciągnąc w „dół” nieustannie zaszłościami, stałe wałkowanie ‚żydostwem, upa, kgb, wsw, ..etc’ nigdy nie doprowadzi się do porozumienia z sąsiadami. Żadnymi.
    Ukraińcy, tak jak i my Polacy, mają długą drogę przed sobą do normalności. Również ekonomicznej.
    Pani Kwiatkowska, jest świetną obserwatorką tych poszczególnych elementów układanki, nie mówi o rzeczach tak oczywistych, jak to, iż „syty sąsiad to też dobry przyjaciel na przyszłość” – o co walczą Ukraińcy na ulicach.
    Pozdrawiam.

  9. „Pani Kwiatkowska, jest świetną obserwatorką…” Naprawdę? To dlaczego nie dostrzega tego:
    http://www.ukrpravda.ua/news/evrozveri-anatomiya-proevropeyskogo-bespredela
    Dlaczego dostrzega tituszek, a awangardy euromajdanu, najbardziej bojowej jego części już nie? Dlaczego nie napisze o tych nacjonalistach, faszystach: wykrzykujących po upowsku „hierojam sława” ? Wiara jej nie pozwala czy co..?

  10. Ze swojej strony ..bywałem na Ukrainie wielokrotnie w przeszłości, i naturalnie zdarzyło mi się spotkać, jedną i drugą stronę „medalu”.
    Tylko pytanie?..czy istnieje społeczeństwo pozbawione różnorodności (wad i zalet), i czy na podstawie tego, bezwzględnie należy „spychać” je w niebyt ponieważ posiada „złą przeszłość”?
    Młode pokolenia naturalnie powinny znać dobrze historię swojego narodu, lecz nie powinny być na/za nią skazane….

    Dziennikarstwo, (tylko domyślam się) to jedynie jednostkowy punkt widzenia, świetnie (jeśli mimo własnych przekonań) jest w miarę bezstronny…
    Pozdrawiam.

  11. Urrrrrrrrrrrrrrrraaaaaaaaaaaaa ! Pomioty banderowców co to Lachów i Zydów rzneli z ucietymi swinskimi ryjami do Europy teraz by chcieli. Ale – nein Danke ! Tego nam nie trza – niech sie tym problemem Rosja zajmie. Terenów do resocjalizacji tam mnoga 😉

  12. Pytanie podstawowe co dalej.Legalnie wybrany rząd posiada wystarczajaco dużo środków do swojej obrony.Opozycja wspierana setkami tysięcy demonstrantów straciła zaufanie do rządzących i okragły stół potraktuje jao sposób na wyciszenie nastrojów społecznych.Reformy i ustawodawstwo nie przygotowane do parafowania umowy z UE.Brak środków na pokrycie bieżących potrzeb funkcjonowania państwa czyni sytuację praktycznie bez wyjścia.Unia Europejska ma wystarczajaco dużo kłopotów z bankrutującym południem, które płaci cenę za pozim życia ponad możliwosci.Jedynym klarownym rozwiazaniem może być rozpad na Ukrainę wschodnią i zachodnią.

  13. Kasiu, wysyłam Tobie List do Brata, który jest felietonem o niepodpisaniu umowy stow. Proszę o kontakt. Pozdrawiam serdecznie
    Kuba

    List do brata
    Kochany Bracie,
    Od kilku lat poważnie chorujesz, czym cała nasza rodzina jest wielce zasmucona. Twój organizm w wielu miejscach niedomaga, przez co wymagasz ciągłej opieki lekarskiej.
    Chyba nie zaprzeczysz, że od długiego czasu intensywnie się Tobą opiekujemy. Jeżdżą do Ciebie nasi najlepsi specjaliści, którzy traktują Ciebie z dużą wyrozumiałością, poświęcają swój cenny czas. Ich codzienna, żmudna praca ma na celu poprawę stanu Twojego zdrowia.
    Z dużym zdziwieniem dowiedzieliśmy się, że korzystasz również z porad medycznych Twojego Wielkiego Kumpla zapewniając nas jednocześnie, że leczysz się dzięki wskazówkom naszych specjalistów. Rozumiem, że się przyjaźnicie, ale jego intencje i profesjonalizm nie wpłynie korzystnie na Ciebie. Cała rodzina jest o tym przekonana.
    Ostatnio znowu niemile nas zaskoczyłeś. Wszyscy ciężko się napracowaliśmy aby zorganizować dla Ciebie operację, która, jesteśmy przekonani, zasadniczo odmieniłaby Twój ciężki los. Wybitni fachowcy, którzy podjęli się ją wykonać, rozumiejąc Twoje położenie poszli Tobie na rękę i zgodzili się na wiele ustępstw co do warunków operacji. I kiedy wszyscy lekarze zjechali się aby wykonać trudny zabieg Ty, na godzinę przed zabiegiem wysłałeś sms-a, że przeszła Tobie ochota i nigdzie nie jedziesz. Gdy przekazaliśmy im, nie dającą się wytłumaczyć, informację, że chcesz aby do tematu wrócić „może za rok”, lekarze parsknęli nerwowym śmiechem i bez słowa wyszli.
    Drogi bracie, my kiedyś też przeszliśmy ciężką chorobę. Operacja, której się poddaliśmy gruntownie nas odmieniła. Mimo, że w okresie po niej nie było łatwo nikt poważny sobie teraz nie wyobraża, że mogło jej nie być.
    Pomimo Twojego zachowania wciąż myślimy o Tobie i martwimy się o Ciebie chociaż w naszej ocenie postąpiłeś po prostu po świńsku.

    Rodzina

    P.s Zastanów się nad przeprowadzką do swojego Wielkiego Kumpla, będziesz miał bliżej. On teraz z zadowolenia zaciera ręce.

  14. Kasiu Droga

    Wylej sobie na glowe kubel zimnej wody z zamarznietego Dniepru. Nie kibicuj ukrainskim oszolomom, faszystom i banderowcom. Jakze zgnile jest ich stanowisko. Tacy niby wolnosciowcy a chca sie poddac Brukseli. Bo w Uni nawet o budzetach krajow Bruksela decyduje.

    Unia obiecala wydrukowac 164 mld Euro dla Grecji. A dla Ukrainy Unia miala tylko 1 mld Euro. (nawet mniej, okolo 600 mln Euro).
    Czy to nie jest oczywista dyskryminacja. Ukraina jest oczywiscie traktowana jako potecjalny czlonek trzeciej kategorii w Uni. (Polska jest czlonkiem drugiej kategorii).

    Ukraina potrzebuje natychmiast $15-18 mld. Tylko Rosja i Chiny moga im pomoc. Takie sa fakty i czas najwyzszy Kasiu abys zdala sobie z tego sprawe. Kibicujac ukrainskiemu oszolomstwu kompromitujesz sie.

  15. Cześć Kuba, a Ty mejla nie masz? 🙂 pisz.

  16. Wielkie zmiany świecie rosyjskich mediów.

    http://media-w-rosji.blogspot.com/2013/12/wielkie-zmiany-w-swiecie-rosyjskich.html

    Likwidacja agencji RIA Nowosti okazała się najbardziej znaczącym epizodem w wielkim procesie transformacji rynku rosyjskich mediów. W ciągu ostatnich lat zmniejszyła się liczba znaczących uczestników tego rynku. Uległa wzmocnieniu rola mediów należących do państwa. Konsekwentnie od kilkunastu miesięcy Kreml przekształca rosyjskie media w instrument propagandowy.

    Czy decyzja o powołaniu do życia agencji „Rosja Dzisiaj” będzie ostatnim akordem medialnej batalii, czy też czekają nas jeszcze nowe nieoczekiwane zdarzenia? Relacjonuje Lew Parchomienko.

    Blog Media-w-Rosji
    http://www.media-w-rosji.blogspot.com
    Czytamy rosyjską prasę. Obserwujemy rosyjski Internet. Oglądamy rosyjską telewizję.

  17. Kasiu, dlaczego nie odpowiadasz na pytania ?

    Jako ekspertka od spraw wschodnich prosze cie bardzo wyjasnij jaki interes ma Polska, a raczej polski partyjny motloch, popierajac ukrainska opozycje zdominowana przez faszystow, nacjonalistow i banderowcow.

    Co w tym jest dla Polski ?

    Inne pytanie, dlaczego ci faszysci, nacjonalisci i banderowcy czyli tzw wolnosciowcy chcieli by sie poddac Uni. Przeciez Unia to zaprzeczenie wolnosci.
    Unia wymaga podprzadkowania sie politycznego, ekonomicznego i militarnego. Oraz zmiany prawa. Unia to calkowita dominacja. To po prostu odpowiednik Zwiazku Radzieckiego. Od przyszlego roku kazdy z krajow czlonkowskich Uni bedzie musial wysylac do Brukseli swoj budzet w celu weryfikacji i zatwierdzenia. Z drugiej strony Rosja nic podobnego nie wymaga gdyby Ukraina przystapila do umowy celnej.

    Ja to widze tak. W Polsce opetaniej epidemia rusofobi juz w stanie gangreny kazda szkoda na rzecz Rosji jest porzadana nawet jezeli Polska na tym traci i nawet wiecej. Rusofobia w Polsce zaslepia wszelkie granice rozsadku.

    Zaluzmy ze Ukraina jest w Uni. Wtedy nastapi nowelizacja budzeu Uni na lata 2014-2020. Z przyznanych juz Polsce 108 mld Euro Polska odda okolo 60-70%.
    Tu widac ze tylko po to zeby cos zepsuc Rosji polski partyjny motloch jest sklonny zrezygnowac z okolo 70 mld Euro.

    Poziom polskiego awanturnictwa, warcholstwa na fundamenie rusofobi nie liczy sie z zadna cena.

  18. Jak przykro, że niektórych komentarzy nie da się po prostu czytać , czasami wydaje się że analfabetyzm miał i dobre strony – przynajmniej uniemozliwiał niektórym osobnikom, nie mającym minimum kultury i pełnych uprzedzeń, zaśmiecania przestrzeni publicznych swymi szowinistycznymi sądami Oczywiście każdy ma prawo wyrazić swój sąd – taka jest reguła bloga, co nie znaczy że może się wypowiadać w sposób (najdelikatniej mówiac) zupełnie niekulturalny

css.php