Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Patrząc na Wschód - Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz Patrząc na Wschód - Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz Patrząc na Wschód - Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz

29.11.2013
piątek

Zbudujemy Europę w Ukrainie

29 listopada 2013, piątek,

I po szczycie. Ostatnie nadzieje zostały rozwiane: Janukowycz wraca z Wilna nie tylko bez podpisanej umowy stowarzyszeniowej, ale również bez jakiejkolwiek kompromisowej deklaracji z Europą, którą można by pomachać przed zgromadzonymi na Majdanie ludźmi ze słowami „Nie traćcie nadziei”.

Tymczasem na placu europejskim gromadzą się zwolennicy władz z hasłami „Zbudujemy Europę na Ukrainie”. Oczywiście są i tituszki (odsyłam do poprzedniego wpisu) i to w paru tysiącach. Napięcie w mieście rośnie.

Od kilku dni mówi się, że dziś w nocy siły milicyjne ruszą na zebranych na Majdanie ludzi i proeuropejski protest zostanie zduszony.

Tak, czy inaczej piątek 29.11 to krytyczny dzień dla protestujących. Klęska eurointegracji jest faktem i teraz trzeba zdecydować, co dalej. Domagać się dymisji rządu? Prezydenta? Na ile silni są zgromadzeni na Majdanie, by takie postulaty nie były tylko pustymi hasłami? Jakie siły mogą zmobilizować? Czy wystarczy im determinacji na wielodniowe protesty? To wciąż pytania bez odpowiedzi.

Tymczasem na samym Majdanie doszło wczoraj do nieprzyjemnego incydentu – ukraińskie feministki zostały zaatakowane gazem przez zamaskowanych i okapturzonych narodowców (narodowcy niby też są za Europą, jak widać, tylko do pewnego stopnia).

Jak uniknąć wewnętrznych konfliktów w tak różnorodnym tłumie, które łączy jedynie mgliste pojęcie o Europie?

A jeśli już o Europie.

Od tygodnia rozmawiam z protestującymi na Majdanie. To pełni godności ludzie, z dobrym błyskiem w oku, którzy zasłużyli na lepsze życie.

Ale żyje im się coraz gorzej. W ciągu zaledwie kilku lat, od pierwszej fali kryzysu ekonomicznego w 2008 r., Ukraina wyraźnie  zubożała. „Do kryzysu zatrudniałem 20 osób, teraz 3-4, miałem dwustumetrowe biuro, teraz mam 30 m” – mówił mi wczoraj Oleksandr, drobny przedsiębiorca. Właśnie drobnych przedsiębiorców spotykam na Majdanie najwięcej.

Wiedzie im się kiepsko. Europę znają z opowieści znajomych, co najwyżej z wyjazdów do pracy. Śnią wielkie europejskie marzenie, które nigdy im się nie spełni. Niech będzie praca dla młodych, sprawiedliwość dla wszystkich, niech zniknie korupcja, mówią. – Ale i na Zachodzie jest wysokie bezrobocie wśród młodych – odpowiadam im, ale nie słuchają. Opowiadają o Europie, o tym, czego oczekują po eurointegracji, a tak naprawdę skarżą się na życie tu, na Ukrainie.

Na antenie niezależnej „Telewizji obywatelskiej” powiedziałam, że „Europa” na Majdanie 2013 gra podobną rolę, co „Juszczenko” w 2004 r. Dziennikarz Mustafa Nayyem powiedział, bym nie demotywowała protestujących.

Urywam zatem w tym miejscu i do następnego wpisu.

 

 

 

Autor: Katarzyna Kwiatkowska-Moskalewicz

Skończyłam stosunki międzynarodowe o specjalności wschodoznawstwo. Mieszkałam w Mińsku, Kijowie, Charkowie, Moskwie. Z Białorusi wyrzucono mnie w 2006 r. Od tego czasu piszę o Wschodzie. Artykuły, reportaże, analizy. Skończyłam Polską Szkołę Reportażu. W 2011 r. dostałam "Pióro Nadziei", nagrodę Amnesty International za wywiad z byłym szefem grupy egzekucyjnej na Białorusi ("Na strzał trzeba czekać", Duży Format, GW). W 2012 r. zostałam nominowana do Nagrody Grand Press za reportaż o Biesłanie ("Umieramy we wrześniu"). Napisałam książkę reportażową o Ukrainie. Jestem stypendystką Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 6

Dodaj komentarz »
  1. Co mogą się spodziewać młodzi Ukraińcy po wstapieniu do Unii Europejskiej ?
    Jednego z całą pewnością – na Majdanie wybudują im Tęczę .
    A tak na poważnie. Własny kraj trzeba budować samemu, bo w demokracjach typu zachodniego nie ma altruistów.
    Altruizm uważany jest za objaw słabości.

  2. Szanowny Panie, w centrum Kijowa już jest tęcza, neonowa 🙂

  3. Czy my tak naprawdę rozumiemy Ukraińców pragnących wyrwać się z ‚sowieckiego świata’, ku wolności. Nie tylko tej ekonomicznej.
    Strasząc się wzajemnie Unią, pełni świadomości, nieświadomych „jej” Ukraińców, sami, w rzeczywistości nie pojmujemy tej ich chęci ucieczki.. byle dalej od sowietów.
    O to ta walka trwa, tu tylko o wolność chodzi. Głosy rozsądku, w postaci Pani Katarzyny, nie dotrą, nie teraz.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Panie Borkowski, kolejny raz apeluję- pisz pan tylko w Dzienniku Związkowym, tutaj nikt nie będzie się użalał jak to w Polsce i Unii jest źle i każdy myśli o emigracji ( jak pan raczy pisać w swoich felietonach).
    A ja jestem pewien, że Ukraina będzie kiedyś cześcią Unii, gdyby chciała byłaby w niej szybciej niż Turcja. Finał tych nieszęsnych negocjacji powinien pokazać Ukraińcom, że Europa, demokracja, wolność to jedyny kierunek.

  6. Kwiatkowska podzega. Dlaczego wejscie Ukrainy do Uni jest ‚nadzieja”. Na czym oparta jest ta nadzieja ?

    Kwiatkowska pisze jak podworkowa plotkara. Rzad Ukrainski wilelokrotnie uzasadnil swa decyzje nie podpisania umowy z Unia. Dladzego do Kwiatkowskiej to nie dociera. Ale ploty z majdana od ludzi opetanych mitem zachodu sa podstawa jej relacji.

  7. Ukraina znalazła się w czarnym baraku bez jakiegokolwiek promyczka nadziei. Z jednej strony nieokreślona perspektywa świetlanej, czytaj europejskiej, przyszłości, z drugiej coraz gorętsze cęgi gospodarczego krachu, niespłacalnych długów i uścisku rosyjskiego niedźwiedzia, który wcale nie jest sympatycznym pluszakiem. Wybrano efekt doraźny w myśl banalnej zasady, że lepszy wróbel w garści niż kanarek na bardzo odległym dachu. A to, że ten wróbel nie wszystkim się podoba. Wszyscy zadowoleni nigdy nie będą.

css.php