Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Patrząc na Wschód - Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz Patrząc na Wschód - Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz Patrząc na Wschód - Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz

6.11.2013
środa

Polska – krainą cudów (nie tylko dla gości zza wschodniej granicy)

6 listopada 2013, środa,

Otwieram ukraiński tygodnik Korrespondent a tam – oto Polska właśnie. I od razu człowiekowi robi się cieplej na sercu, gdy czyta: „Zastanawiacie się jak zrealizować kolejny pomysł na biznes? Pomyślcie o kraju, który przeżywa okres dynamicznego rozwoju. Kraju z pozytywnym spojrzeniem na swoją przyszłość. Kraju, który pragnie zdobywać nowe szczyty”.

Aż się uszczypnęłam przy porannej kawie: czy to aby na pewno o naszą Polskę chodzi?.

„Znamy się na tym, co jest naprawdę dobre, wiemy, jak to należnym sposobem ocenić” – czytam dalej reklamę w Korrespondencie – „Jako partnerzy i koledzy, przekonamy was, że jesteśmy warci zaufania. Mamy nadzieję, że wasz kolejny wybór będzie: made in Poland”.

Reklama została sfinansowana z środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.

Hmm, myślę sobie, wszystko to przecież najszczersza prawda. Polska to kraj bez nepotyzmu, bez przekazywania partyjnym kolegom ciepłych posadek w spółkach skarbu państwa, bez absurdów biurokracji, ze wspaniale działającymi służbami. Polska krajem hau-hau.

Wystarczy otworzyć poranną gazetę, by się  o tym przekonać. Nic dziwnego zatem, że chcemy o naszych sukcesach opowiedzieć braciom z Ukrainy.

Zapraszamy gości zza wschodniej granicy, by mogli bez zbędnych przeszkód realizować się w naszym wspaniale nowoczesnym państwie. Tymczasem do znajomej dziennikarki zapukały własnie panie z urzędu do spraw cudzoziemców, przeglądały zdjęcia, kosmetyki w łazience i zawartość szaf, by sprawdzić, czy jej od siedmiu lat mąż, jest rzeczywiście jej mężem- ale to była Białorusinka, a my z Łukaszenką mamy na pieńku i nie reklamujemy się w białoruskich mediach.

Wracając do reklamy. Zastanawia mnie  jedno: dlaczego pomadki (na tle niekompletnie ubranej pani) są tu symbolem „odpowiedzialnym i kompetentnych specjalistów”? Może ktoś z czytelników wpadnie na odpowiedź.

 

Autor: Katarzyna Kwiatkowska-Moskalewicz

Skończyłam stosunki międzynarodowe o specjalności wschodoznawstwo. Mieszkałam w Mińsku, Kijowie, Charkowie, Moskwie. Z Białorusi wyrzucono mnie w 2006 r. Od tego czasu piszę o Wschodzie. Artykuły, reportaże, analizy. Skończyłam Polską Szkołę Reportażu. W 2011 r. dostałam "Pióro Nadziei", nagrodę Amnesty International za wywiad z byłym szefem grupy egzekucyjnej na Białorusi ("Na strzał trzeba czekać", Duży Format, GW). W 2012 r. zostałam nominowana do Nagrody Grand Press za reportaż o Biesłanie ("Umieramy we wrześniu"). Napisałam książkę reportażową o Ukrainie. Jestem stypendystką Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 12

Dodaj komentarz »
  1. Pomadki są symbolem tego, że w Polsce wszystko można podkolorować, a jak trzeba to i zapudrować. Są także symbolem szczytów, które zdobywa właśnie Polska, ze względu na swój falliczny kształt.

  2. Może to reklama Inglota i podpis made in Poland ?

  3. Skandalicznie ochydne brednie.

    Oto Polskie sukcesy

    Ilosc patentow na milion mieszkancow

    Polska 2.15
    USA 343
    Japonia 500
    Korea Pld 400

    Bideda, dlugi, bezrobocie, emigracja, kryzys demograficzny,….

    Nawet w Generalnej Guberni polacy byli bardziej optymistyczni, rodzilo sie dwa razy wiecej dzieci.

    Kwiatkowska prezentuje tu ochyde niegodna Polityki ani dziennikarstwa.

    Republika Klamstwa jak Zakowski pisal.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Szminki mają przyciągnąć uwagę kobiet, kobiece ciało uwagę facetów.

  6. To takie rzeczy finansuje się z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego? Ile kosztowała ta „kampania”? Gratuluję urzędasom kreatywności w wydaw… pardon marnowaniu pieniędzy wyciągniętych z kieszeni podatnika.

  7. 2013-11-07 15:06 | Danek Straszynski
    Czy należy artykuł rozumieć w ten sposób, że wyniki kontroli zostały utajnione przed kontrolowanymi? Byłaby to szczególna nowość w praktyce administracyjnej. Trudno w to uwierzyć.

    Słynny badacz wypadków lotniczych pan Ma ma kolejny dowód na zamach, który był przygotowywany jak wynika z daty raportu, przez wiele lat. Udało się dopiero w Smoleńsku.

  8. a w latach 90 słyszałem o fachowcach ze wschodu że po należości przyjeżdzali wieczorem z lutownicą

  9. Panie axiom1 – pora pójść na kurs czytania ze zrozumieniem! Przy okazji warto też doszkolić się w ortografii, bo ohydne błędy to każda poprawiarka internetowa wychwytuje. Ironia to widocznie wyższa szkoła rozumienia języka polskiego, więc nie będę jej proponować…

  10. A co ma „zrozumieć Rosję” z tytułu artykułu do reklamy z ukraińskiej gazety???

  11. Już od dawna oczekuję reklamy pomadek którymi maluje się facjaty tych wszystkich grandziarzy w TVN i nie tylko. Tych ktorych używa TW „Stokrotka” – UB-cka pudernica z cellulitem i inni fajansiarze.

    PS.
    Pani się myli – kobieta na zdjęciu jest kompletnie ubrana 😉

  12. Na kasę nie ma co się obrażać, kto kupi nasze produkty jak nie nasi wschodni sąsiedzi, reszta traktuje nas jak III świat

  13. trzeba reklamować się na wschodzie bo to ogromne rynki zbytu i do tego tak blisko

css.php