Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Patrząc na Wschód - Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz Patrząc na Wschód - Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz Patrząc na Wschód - Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz

18.10.2013
piątek

Zrozumieć Ukrainę

18 października 2013, piątek,

Wypuszczą, czy nie wypuszczą?; kiedy? na jakich warunkach? – czyli Julia Tymoszenko na językach Europy.

Dwa tygodnie temu była premier zgodziła się na leczenie za granicą. Byłam wtedy w Kijowie: wśród miejscowych dziennikarzy panowała atmosfera wyczekiwania. Co niektórzy – w gorącej wodzie kąpani – już ruszali do Charkowa, by przywitać wychodzącą z kolonii karnej Tymoszenko.

A  prezydent Janukowycz zwleka z podpisaniem zgody na leczenie w UE najsłynniejszej ukraińskiej więźniarki. Polityczna epopeja trwa w najlepsze. Polskie media relacjonują ją niemal słowo w słowo.

Julia Tymoszenko wcześniej, czy później wyjedzie do Niemiec. Szkoda tylko, że dyskusja o prawach człowieka na Ukrainie zatrzymała się na byłej premier.

„Gdyby Europa rzeczywiście zależało na pozytywnych zmianach w naszym kraju, zamiast losem aferzystki, zatroszczyliby się o zmiany w prawie własności. To największa bolączka i praskutek większości przestępstw. Ale biurokraci w Brukseli zamiast cywilizowanego państwa pod bokiem, wolą mieć bananową republikę, bo to chłonny rynek i źródło taniej siły roboczej” – mówi prawniczka Tatiana Montian.

Montian (w wolnych chwilach trenuje boks, mieszane sztuki walki i regularnie tłucze na ringu małolaty) słynie z niewyparzonego języka, ale nie można odmówić jej racji.

W październiku w sądzie w Nikołajewie rozpoczął się proces trzech milicjantów  z Wradijewki oskarżonych o brutalny gwałt na młodej kobiecie. Kto w Polsce słyszał o Wradijewce? No właśnie. A latem ta niewielka miejscowość była na ustach całej Ukrainy.

Szczęśliwym zbiegiem okoliczności ofiara gwałtu, mimo zadanych ciosów młotkiem w głowę, przeżyła i wskazała sprawców. Miejscowi milicjanci od dłuższego czasu terroryzowali okolice. Ginęły młode kobiety, a winą za ich śmierć obarczano miejscowych pijaczków, na których biciem wymuszano zeznania. Wściekli mieszkańcy Wradijewki ruszyli na komisariat, by wymierzyć sprawiedliwość.

Kibicował im cały kraj. Na Ukrainie milicji ufa mniej niż 1 proc. obywateli. „Cały kraj jest Wradijewką” – pisali publicyści. 9 lat po pomarańczowej rewolucji władze nadal nie potrafią się uporać z problemem (a można, o czym świadczy przykład Gruzji, gdzie policjanci łapówek nie biorą). Może warto by europosłowie, którzy tak emocjonują się losem Tymoszenko, zwrócili większą uwagę na tę sprawę?

Ukraina to nie tylko Julia Tymoszenko. Pamiętajmy o tym.

PS W tym miejscu chciałabym podziękować  warszawskiemu przedstawicielstwu Fundacji im. Heinricha Boella za wsparcie wyjazdu dziennikarskiego na Ukraine – w tym do Wradijewki – celem którego jest przygotowanie książki reportażowej.

Autor: Katarzyna Kwiatkowska-Moskalewicz

Skończyłam stosunki międzynarodowe o specjalności wschodoznawstwo. Mieszkałam w Mińsku, Kijowie, Charkowie, Moskwie. Z Białorusi wyrzucono mnie w 2006 r. Od tego czasu piszę o Wschodzie. Artykuły, reportaże, analizy. Skończyłam Polską Szkołę Reportażu. W 2011 r. dostałam "Pióro Nadziei", nagrodę Amnesty International za wywiad z byłym szefem grupy egzekucyjnej na Białorusi ("Na strzał trzeba czekać", Duży Format, GW). W 2012 r. zostałam nominowana do Nagrody Grand Press za reportaż o Biesłanie ("Umieramy we wrześniu"). Napisałam książkę reportażową o Ukrainie. Jestem stypendystką Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 4

Dodaj komentarz »
  1. Czy ktoś liczy Ukraińców pracujących w Polsce oraz ilu z nich jest u nas właśnie ze względu na strach względem państwa, a nie po prostu ze względów ekonomicznych?

    Poza tym dodam, że sytuacja na Ukrainie to ewidentna wina Kaczora!

  2. Zanim Janukowicz wypuści Julię ze swoich rąk, nie może sobie odmówić przyjemności, żeby ją trochę podręczyć. Tu jest różnica między wschodnią, a zachodnią mentalnością.

  3. teoria konspiracyjna głosi,
    ze Julka zaoszczędziła $14 mld. A Janukowicz w rozmowie z Merkel powiedział, ze koszty wystawienia paszportu w tym wypadku to $7 mld. Doliczyć drobne wydatki na różne misje, w tym Kwacha, bonzów UE itp. to i tak zostaje dobre $ 5 mld.

    następna teoria spiskowa,
    obecnie rozpoczęła się batalia, kto ma chapnąć kasę, którą zaoszczędził były boss Julki, tez premier Ukrainy Lazarenko.

    Dlaczego tych dwóch ciułaczy traktuje się inaczej ?

  4. Miejmy nadzieję, że pani nie nie będzie zmieniała tak często poglądów politycznych jak były prezydent Kwaśniewski, a obecny lobbysta.
    Ukraina, podobnie jak Polska stanie terenem podboju w wykonaniu szlachetnych konkwistadorów z UE, którzy najpierw przejmą ukraińskie banki, a potem resztę.

css.php