Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Patrząc na Wschód - Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz Patrząc na Wschód - Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz Patrząc na Wschód - Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz

10.10.2012
środa

Pussy Riot nie pójdą do łagru!

10 października 2012, środa,

Gdy media donoszą o zaskoczeniu i nagłym zwrocie akcji w sprawie Pussy Riot, proszę temu nie wierzyć. O wypuszczeniu z więzienia Jekatieriny Samucewicz mówiło się wcześniej.

Na pierwszym posiedzeniu sądu apelacyjnego skazana ogłosiła o zmianie adwokata. Oznaczało to koniec wspólnej linii obrony trzech kobiet z Pussy Riot. I rzeczywiście, nowy obrońca Samucewicz uznała de facto popełnienie przez aktywistki przestępstwa w Soborze Chrystusa Zbawiciela, argumentując jednocześnie, że jej klientka nie zdążyła wykonać diabelskich podrygów. Została bowiem zatrzymana przez cerkiewnego ochroniarza.

Złagodzenie kary dla Samucewicz, która dzięki wyrokowi w zawieszeniu, już dziś wyszła na wolność, jest próbą wbicia klina między Puśki.

Dziewczyny stały się ikonami rosyjskiego ruchu opozycyjnego. Dzięki poparciu zachodnich celebrytów o skazanych anarchistach w kolorowych kominiarkach mówi cały świat.

Portal Slon.ru, powołując się na zbliżone do Kremla źródło, twierdzi, że Samucewicz wywoływała najmniejsze rozdrażnienie władz. W porównaniu z Nadieżdą Tolokonnikową, zachowywała się „skromnie i nieagresywnie” (przypominam, że maż Nadii Tolokno wystąpił niedawno w telewizji CNN).

Złagodzenie kary jest też marchewką dla zwolenników Pusiek na Zachodzie („oto okazaliśmy łaskę”).

Część komentatorów widzi w dzisiejszej decyzji sądu, mały bunt przeciwko Putinowi, który w ostatnią niedzielę mówił o słuszności wyroku więzienia dla niepokornych aktywistek. Takie wybicie się na niepodległość rosyjskiej Temidy nie brzmi jednak zbyt prawdopodobnie.

Jak teraz zachowa się uwolniona Samucewicz? Czy stanie w obronie więzionych koleżanek? A może będzie odwrotnie, za jej sprawą wypłyną  nowe „fakty”, kompromitujące grupę Pussy Riot? To kluczowe dla dalszego rozwoju intrygi.

Ojciec Samucewicz, który przez wiele miesięcy starał się o uwolnienie córki, zapewnił, że nie przerwie walki, póki pozostałe dziewczyny nie zostaną uwolnione. Jedyną córkę wychowywał samotnie. Chociażby ze względu na niego, uwolnienie jednej z Pusiek cieszy. Bez względu na cenę.

I jeszcze jedno: przestańmy wreszcie mówić, że skazane pójdą do ŁAGRU! To automatycznie przenosi nas w świat Sołżenicyna i Herlinga –Grudzińskiego. Łagier to po polsku po prostu obóz (np. dzieci latem też jadą „w łagier”, czyli na kolonie). W przypadku Pussy Riot właściwym tłumaczeniem będzie „kolonia karna”. Oczyśćmy wreszcie język, dyskutując o Rosji.

Autor: Katarzyna Kwiatkowska-Moskalewicz

Skończyłam stosunki międzynarodowe o specjalności wschodoznawstwo. Mieszkałam w Mińsku, Kijowie, Charkowie, Moskwie. Z Białorusi wyrzucono mnie w 2006 r. Od tego czasu piszę o Wschodzie. Artykuły, reportaże, analizy. Skończyłam Polską Szkołę Reportażu. W 2011 r. dostałam "Pióro Nadziei", nagrodę Amnesty International za wywiad z byłym szefem grupy egzekucyjnej na Białorusi ("Na strzał trzeba czekać", Duży Format, GW). W 2012 r. zostałam nominowana do Nagrody Grand Press za reportaż o Biesłanie ("Umieramy we wrześniu"). Napisałam książkę reportażową o Ukrainie. Jestem stypendystką Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 54

Dodaj komentarz »
  1. Author ?
    W języku polskim nie ma takiego słowa, jest: autor. I tak powinno być też w „Polityce.pl”. Wielu polonistów pozostaje bez pracy lub pracują w innych zawodach, ale błędy nie tłumaczą redaktorów (chyba że nie są Polakami lub poszli „w pismaki”). Bez obrazy ale to m.in. żyjący z pisania mają obowiązek dbania o poprawność przede wszystkim językową. To tyle.
    ŚLEPY z PRL- owskim dyplomem!

  2. Histeria narasta .

    Wbicie klina miedzy Puśki jako mały bunt przeciwko Putinowi….

    Hospody Pomyłuj ….

  3. Adam Niewyborny
    10 października o godz. 17:23

    Pełna zgoda! Do tego co to za słowo „zachowywa”?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Myślę , że Autorka – nawet po oczyszczeniu języka – wolała by nie znalezć się łagrze . Myślę , że znalazło by się sporo osób , którym łagier – nawet po oczyszczeniu języka – zdrowie odebrał .
    Dopóki nie pojmie Pani , że Rosja to satrapia i jest taka min. z tego powodu , że Rosjanom się taka Rosja podoba -wszelkie dyskusje są bezprzedmiotowe.

  6. mbraun, popieram.
    Nie znam się na więzieniach czy to polskich, czy to rosyjskich, rozumiem, że kolonia karna czy poprawcza to nie łagier z czasów Stalina.
    Ale przecież to nie obóz wypoczynkowy! Kara jest karą, więzienie jest więzieniem, Rosja jest Rosją.
    Na pewno nie ma tam warunków jak w więzieniach szwedzkich, prawda?
    Mam więc prośbę do autorki, żeby aż tak bardzo nie relatywizowała i nie bagatelizowała.

  7. „…co to za słowo „zachowywa”?
    Spryciara, po cichutku poprawiła! 🙂

  8. Mam nadzieję, że nasze media wystąpią w obronie studentów z Krakowa prześladowanych za wspaniałą artystyczną instalację – „płonący fotel w windzie”. Jak wolność to wolność. …а мозгов нет.

  9. ciekawe, ze nikt w polskiej prasie nikt nie napisal jak nazywalby sie zespol „Pussy Riot” po polsku .

  10. „Członkiniom punkrockowej grupy Pussy Riot Nadieżdzie Tołokonnikowej i Marii Alochinej nie zezwolono na odbywanie kary w areszcie śledczym w Moskwie, w którym obecnie są przetrzymywane – poinformowała agencja RIA-Nowosti……”

    „Ich adwokat Mark Fejgin….” – skąd my to nazwisko znamy ! Czy to z TYCH Fejginów !? Czego żydostwo oczekuje po występach w cerkwi i prowokacjach !? Nie stać ich na rosyjskiego Palikota w Dumie i muszą się posilkować cipkami w kominiarkach !??

    PS.
    „Jestem ekspertką Fundacji Pułaskiego. A kawę piję we Wrzeniu Świata…”
    Brakuje jeszcze : używam proszku OMO i jem chalwę z pistacjami ! W ten sposób można stworzyć super CV !

  11. Ja też słyszałem, że nie pójdą do łagru, uff, prawdziwa ulga. Jednak zsyłka to byłaby przesada. Mają wiedźmy podobno na miejscu rozstrzelać, czy powiesić, nie jestem pewien. Plotka głosi, że Fejgin im załatwił, sprzedał je za 35 srebrników (doliczył inflację) gaży za prawa do transmisji z egzekucji live w BBC czy w FOX’ie, diabli wiedzą.

  12. zl27 10-11 14.27

    „Świst p..d” !

    Tak przed laty zrecenzowal sprint Kirszensztein-Klobukowska Bogdan Tomaszewski.

    Sila wyrazu kompensuje przeniesienie.

  13. „Myślę , że znalazło by się sporo osób , którym łagier – nawet po oczyszczeniu języka – zdrowie odebrał .
    Dopóki nie pojmie Pani , że Rosja to satrapia i jest taka min. z tego powodu , że Rosjanom się taka Rosja podoba -wszelkie dyskusje są bezprzedmiotowe.”

    Oczywiscie, ze zdrowie i zycie odbieraly. Na przyklad czlonkom mojej rodziny. I co z tego? Jaki to ma zwiazek z dniem dzisiejszym? Aaaaa! Wiem,proste jak drut, Rosjanom taka a nie inna Rosja sie podoba. A skad Pan to wie? To ja powiem inaczej. Spoleczenstwo polskie wszystko wie, wie jak rozwiazac wszystkie problemy swiata. Widzi i ocenia inne spoleczenstwa poprzez swa niekompletna i czesto wypaczona wiedze. Jak sie to Panu podoba?

    Pozdrawiam

  14. vandermerwe 12 października o godz. 3:55

    ”Dopóki … wszelkie dyskusje (z Rosją) są bezprzedmiotowe.”

    Otóż to, zbyt często chcemy pouczać innych, nie mając do tego żadnego prawa. Mało tego – stawiamy wręcz warunki, czy należy z Rosją i Rosjanami gadać, czy nadal ich olewać. Infantylność nie tylko polityczna i ekonomiczna, ale i moralna, emocjonalna.

    Dziecięca tromdararadzkość à la polonaise ;(

  15. W Polsce też niby też ma „więzień” tylko „zakłady karne” i „areszty śledcze”. Język oczyszczany bywa skwapliwie przez każdy aparat państwowy, niekoniecznie dyktatorski, ale język wie swoje 😛 Jak zwał, tak zwał, Pusiom życzę wolności.

  16. @ seiendes
    12 października o godz. 23:40

    Zgadzam sie. Pod tym haslem mozna zyd: ”Free pussy”.

    Pozdrawiam.

  17. Niech sie Pani nie zniecheca „znawcami Rosji” przychodzacymi tutaj, Pani Katarzzyno. Tak to juz jest w polskiej blogosferze, a zwlaszcza w Polityce, opanowanej przez trollopodbnych,
    Prosze dalej ten blog prowadzic. Czytam go z wielkim zainteresowaniem.
    I gratuluje tej nagrody Amnesty. 😈

  18. Ja bardzo uprzejmie przepraszam, ale skoro „Pussy Riot”, czyli „Rewolta Pizd” już nikogo nie razi i z wszelkich mediów w Polsce swobodnie wyziera damskie krocze, niczym jakiś kolejny fajny anglicyzm, to może także ,,Dick Riot”, „Prick Riot”, albo „Cock Riot” czyli „Rewolta Chujów”? Bardzo mi się nie podoba ten brak parytetu w mediach, wszędzie tylko „pizdy” i „pizdy”, a „chujów” żadnych, to podła antychujowa hompfobia – nie ma na to zgody w idealnym spłoczeństwie multikulti! Albo chuj z tym. Burdeli, cocoacoli i gumy do żucia dla każdego!

  19. Kolonia karna to też brzmi paskudnie. Obozy pracy i karne zsyłki to specjalność Rosji jeszcze od carskich czasów. Już lepszy jest zgniły zachód, w którym obecnie żyjemy.

  20. „Już lepszy jest zgniły zachód, w którym obecnie żyjemy.”

    … gdzie przy niewielkim pechu mozna wyladowac w „czarnej dziurze” na wiele lat, bez aktu oskarzenia, wyroku sadowego i mozliwosci obrony. A jak ma sie troche wiekszego pecha, moga jeszcze nas podtapiac, obijac jak gruche, wyrywac paznokcie i rozne tego typu przyjemnosci, ktorymi na Zachodzie bardzo sie brzydzimy. Jeden zpublicystow uzyl okreslenia „unpeople”, gdy pisal o ludziach/spolecznosciach, ktorych/ktore Zachod traktuje jak statystyke, liczby na kartece papieru. Nie wiem czy aby sie nie myle ale pojeciem Zachod nie zwyklismy obejmowac Rosji.

    Pozdrawiam

  21. @Antyhomofob – a czy moglbym Cie prosic uprzejmie, zebys zamilkl alb zaczal wypowiadac mysli jezykiem ktorym rozmawisz ze swoja mamusia i babcia?
    Bo taki rynsztok z meskiego kibla jednak nie uchodzi na forum publicznym. Nie zebym uzytych przez Ciebie slow nigdy nie slyszal w bramie, ale nie zycze sobie slyszec nigdzie tam gdzie ja przychodze.

  22. @ Kot Mordechaj

    Biedny, załgany hipokryto, a jednak język rynsztoka Cię razi! Więc poproś lepiej kierowniczkę Kwiatkowską, żeby usunęła ten obsceniczny tytuł swojego wpisu. Mówię do Ciebie nie inaczej, jak tylko jej własnym językiem, tyle że po polsku. „Rewolta Pizd nie pójdzie do łagru!” Fajne? Nie życzysz sobie? To powiedz to Kwiatkowskiej.

  23. Juz to robie.
    Bardzo prosze Gospodynie blogu, Pania Katarzyne o usuniecie z tego miejsca goscia „Antyhomofoba”, zanim on Pani rozwali caly blog i wystraszy innych gosci, ktorzy nie bardzo akceptuja tego rodzaju slownictwo.
    A ze Antyhomofob rozwali blog nie mam najmniejszych watpliwosci.

  24. @ Kot Mordechaj

    Chciałaby dusza do raju! Nie ma tak – leberte bracie, egalite i fraternite, ciężko wywalczona wolność każdego jednego słowa przez mentorów Rewolty Pizd. Teraz można każdemu narzygać w talerz – taki spadek po francuskich szafotach, bolszewickich Trojkach i nihilistycznej propagandzie. Skutek z przyczyną pomieszałeś, ale że masz dobre chęci i gdzieś Ci dzwoni, tylko nie potrafisz źródła zlokalizować, to i to trzeba Ci zapisać in plus.

  25. Drodzy Państwo, jestem przeciwna cenzurze, ale rzeczywiście proszę o uspokojenie emocji i wygładzenie wulgaryzmów,

    z pozdrowieniami,
    KK

  26. Dzeki.

  27. Nie ma za co dziękować, najpierw miota dziewczyna mięsem jak szewc – tylko nie schabowym, a krwistym stekiem na puddingu – a potem chce wygładzać. I zrozum tu kobietę…

  28. Kot Mordechaj
    14 października o godz. 11:54
    „…zaczal wypowiadac mysli jezykiem ktorym rozmawisz ze swoja mamusia i babcia?”

    Zręczna prowokacja w celu dalszego rozhuśtania nastrojów Antyhomofoba ! Kot Mordechaj zaraz uslyszy że jest Mordechu….m i dalsza dyskusja dalej będzie na poziomie kantyny lagru lub rodzinnych scysji na tle podzialu majątku co nie raz opisują kroniki kryminalne !
    Apel red. KK przypomina mi list do Prof.Miodka – tenże zapytany czy poprawnem jest powiedzenie „szachuje” odpowiedzial iż bardziej elegancko jest zawolać : „Ciszej Panowie !”

  29. Szanowni Komentatorzy. „Pussy Riot”, to nienajwdzeczniejsza nazwa i rzeczywiscie prowokuje do nie najbardziej cenzuralnych wyrazow. Tym niemniej u Szanownej Autorki pisuja ludzie kulturalni, ktorzy z latwoscia moga sie obyc bez wulgaryzmow. Jak zauwazylem na tym blogu, slownictwo jest bogate i nie trzeba sie uciekac do jezyka rynsztoku. Wiec – prosze – uszanujmy prosbe Szanownej Autorki, a przede wszystkim – samych siebie. Ja wole walczyc szpada niz siekiera, choc tez umiem – ale po co?

    Pozdrawiam.

  30. Znalazłam coś bardzo a propos. Zdjęcia z ła… tfu, przepraszam, z kolonii karnych w Rosji.
    Podobno warunki niezbyt różnią się od sowieckich.
    http://www.svaboda.org/content/article/24742916.html

  31. Podobno ciekawie wyglądają więzienia w krajach arabskich, południowoamerykańskich…..
    Współczesny łagier może być synonimem luksusu w porównaniu z tamtymi standardami.

    Gdzieś niedawno pisano o polakach zatrzymanych za przemyt narkotyków- Peru? Kolumbia?
    Żywienie na koszt rodzin, albo prawo silniejszego…..
    Stara nazwa niekoniecznie jest określeniem starego desygnatu.

  32. Kleofasie,
    zajrzałem na ten blog i po Twoim wpisie serce mi mocno zabiło bom wspomniał jak Makomaskim chciałem zostac doprowadzając to,wówczas niezłe,serce na skraj wyczerpania.
    A Basia – Lerczak de domo ? pózniej Janiszewska -po tyczkażu a pózniej Sobotowa -po skoczku wysokościowym .Kobieta bujna i szybka jak świst .
    Polecam „Ścinki…” K.Kutza (wtedy się Kuc pisał) z historią J. Sidły a właściwie Reinholda Sidlo. Jak zwał tak zwał.
    Skleroza.jak zwykle,wspomnienia młodości ubarwia.
    Lecz ile by nie pluc na PRL, to zdolnośc PRL do wzbudzania „świstu” jest godna podziwu.
    Pozdrawiam

  33. – Nie żałujemy. Tłok, HIV, szczury i brak wody to norma w etiopskim więzieniu. Ale dziennikarstwo polega chyba na tym, żeby wchodzić, gdzie nas nie chcą – mówią Martin Schibbye i Johan Persson, skazani za nielegalne przekroczenie granicy Etiopii (prawda) i współpracę z terrorystami (jak mówią – szyte grubymi nićmi kłamstwo lokalnych władz)

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,75248,12706067,Szwedzcy_dziennikarze_mowia_o_400_dniach_w_etiopskim.html#ixzz29mmPTA8I
    ===================

    Dla zdegustowanych łagrami……
    Etiopia to przecież oaza demokracji?

  34. OK, drodzy komentatorzy. Napiszcie jeszcze, że współczesne rosyjskie łagry są fajne, bo gdzie indziej jest gorzej.

  35. Poszły

  36. Zastanawiam się czasami , skąd u Autorki i niektórych Odwiedzających blog – fascynacja Rosją . Poważnie. To kraj imperialny . Nigdy nie porzucili myśli o tym , że są mocarstwem . Polska dla nich to tzw” bliska zagranica” . Oprócz surowców nie ma w Rosji gospodarki . O rosyjskim Noblu czy nauce – cisza od dekad. Obywateli ubywa – krótka średnia życia , dramatyczny spadek narodzin i emigracja. Dużo Rosjan ucieka do Unii na estońskich, łotewskich lub litewskich paszportach. Fajny kraj …….

  37. @ mbraun
    24 października o godz. 23:27

    Skad fascynacja? Znajomosc jezyka, to pierwsza sprawa. A potem idzie: Mikhail Lermontov, Yevgeny Baratynsky, Konstantin Batyushkov, Nikolay Nekrasov, Aleksey Konstantinovich Tolstoy, Fyodor Tyutchev, Afanasy Fet, Aleksandr Griboyedov, Aleksandr Ostrovsky, Alexander Blok, Sergei Yesenin, Valery Bryusov, Konstantin Balmont, Mikhail Kuzmin, Igor Severyanin, Sasha Chorny, Nikolay Gumilyov, Maximilian Voloshin, Innokenty Annensky, Zinaida Gippius, Ivan Bunin, Leonid Andreyev, Fedor Sologub, Aleksey Remizov, Yevgeny Zamyatin, Dmitry Merezhkovsky – ale to tylko XIX wiek, ale mobe kontynuowac do chwili obecnej.

    Fascynacja inna kultura, to nie fascynacja systemem politycznym, tylko wlasnie kultura. Szkoda, ze oprocz Autorki i paru innych Komentatorow nikt tego nie dostrzega, utozsamiajac system polityczny z – ludzmi i ich kultura. Moze rzeczywiscie trzeba byc obcokrajowcem, by to docenic. Ja tez sie nie utozsamiam z polskim systemem politycznym zadnego kierunku.

    Nagrody Nobla:

    1. Andre Geim, Physics, 2010
    2. Konstantin Novoselov, Physics, 2010
    3. Leonid Hurwicz, Economics, 2007

    Ale to tyko z ostatnich lat.

    Pozdrawiam.

  38. Jakie to pełne hipokryzji pochylanie się nad losem panienek z anarchizujących kręgów rosyjskich dysydentów! A zastanówmy się – gdyby tak w naszej świątyni świątyń, na Jasnej Górze w Częstochowie, panienki-dysydentki o nazwie, podobnej do tamtej, tłumaczyć nie będę (a swoją drogą szkoda, że nie mówi się tego głośno…), odtańczyły by taniec, rapując o konieczności oddzielenia kościoła od państwa i o konieczności pozbycia się prezydenta, który pod rękę się wodzi z tymi w sukienkach wiadomych… Ależ by się działo, ha ! Ileż to byłoby wniosków o ściganie, ileż słów oburzenia, ileż zarzutów ! A wiadomo, sprawa drażliwa acz nośna, więc i wszystkie frakcje sejmowe prześcigały by się w słowach potępienia! A te zarzuty, o świadomą prowokację ze strony wiadomych sił…! No po prostu już widzę oczami wyobraźni te kategoryczne żądania do: prezydenta, premiera, prokuratora generalnego, sądów wszelakich, policji i innych organów ścigania ( z uwzględnieniem wpływowych mediów) – aby dać odpór, ująć, ukarać przykładnie i surowo! Bezwzględnie surowo!!! A niech nam „Zbuntowane C…..y” nie mówią, co i jak !
    Hipokryzja, to coraz bardziej zapominane słowo – ale jakże adekwatne dla tego przypadku…

  39. mbraun
    mnie tam Rosja nie fascynuje, przeciwnie wprost. Interesuje mnie Rosja poprzez jej związki z Białorusią. Bo mnie fascynuje Białoruś.
    No i co, wiem, że to nawet jeszcze gorzej… Ale miłość to miłość.

  40. Werbalista,

    troszeczkę Cię poniosło.

    Hurwicz ,polski Żyd.Skończył prawo na UW.Ekonometrią zajął się w USA.
    Geim ,z korzeniami niemiecko-żydowskimi od ostatniej dekady XX w w Europie.
    Nobla ,razem z Nowosiełowym ,dostał za sprytne uzyskanie warstwy pojedyńczej grafitu przy pomocy scotch tape.Warstwa jednoatomowa robi karierę jako grafen.

    Rosyjska nauka i kultura ,takze sport wyczynowy,doznały rujnacji po upadku ZSRR.
    Nie ma co żałowac sami sobie zgotowali ten los.

  41. Marit,
    powiedz mi proszę,gdzie ta Białoruś się mieści.Autentycznie mnie to ciekawi.To teraz chyba jakiś maleńki kraik bo zachód respubliki ,do wojny to były miasteczka polsko-żydowskie z wsiami w błotach np pińskich a stolica i wschód zruszczone doszczętnie od dawna.Niema w tym moim pytaniu żadnej złosliwości tylko ciekawośc zwłaszcza po wyjątkowo bzdurnych działaniach naszego MSZ.

  42. Jurganovy
    Ty to jesteś… Jak spojrzysz na mapę, to zaraz za naszą wschodnią granicą leży nieduży, beznadziejnie zrusyfikowany i zsowietyzowany kraj. Czy to on jest przedmiotem mojej miłości? No, poniekąd tak. Ale mnie pociąga raczej to, co ukryte – język, muzyka. Czasem podejrzewam, że moja Białoruś nie istnieje, i pewnie do jakiegoś stopnia jest to prawda. Ale są też ludzie, którzy tę moją Białoruś tworzą, zatem istnieje. No, dosyć, bo wyszłam na beznadziejną romantyczkę 🙁
    Dziś zaczyna się spotkanie z moją Białorusią – Bardauskaja Vosień na Białostocczyźnie. Jutro jadę słuchać muzyki.

  43. Marit,
    dziękuję.Bardzo pięknie napisałaś.Chyba troszeczkę rozumiem.Kraina zawieszona między niebem i ziemią.Ojczyzna dla wtajemniczonych.
    Byłem kiedyś na Grabarce.Lało niemiłosiernie.Wrażenie miejsca odwiecznego.Pewnie przez ten deszcz.
    Ja Czechów słucham.Bom na granicy.Festiwal muzyki cerkiewnej teraz w Pradze.
    Wspaniałe greckie chóry z kontynentu i z Cypru.Mają byc też z Supraśla.

    Pozdrawiam

  44. No widzisz, Jurganovy.
    Ja też kiedyś Czechów słuchałam. Ale teraz cierpię na taką chorobę, że… Nic innego już mnie nie interesuje.
    Z pozdrowieniami
    http://www.youtube.com/watch?v=q_HDEPZ3tcU

    PS. Cóś mi się tu nie podoba. Nie wiem, czy wejdzie link. No, ale trudno.

  45. @ Jurganowy & @ Marit & @ mbraun

    Swietna dyskusja. Doskonale argumenty. Panstwo dzisiaj, to nie kultura mieszkancow. Panstwo dawno przestalo reprezentowac kulture mieszkancow. To tylko polityka. I choc czasem probuje ubrac te polityke w kulture, to sie nie bardzo udaje.

    Prosze poczytac komentarze pod linkiem podanym przez @ Marit. Okazuje sie, ze sympatia pomiedzy spoleczenstwami istnieje, mimo roznic politycznych. A to juz optymistyczne, choc daleko do braterstwa – jeszcze. Ale rokowania nie sa zle.

    Pozdrawiam.

  46. Marit 19:07
    Kiedy wybuchla pierwsza wpjna swiatowa Maryna Cwietajewa napisala o tym rozdarciu szalony wiersz. Byla wychowana w kulce dla niemieciej kultury, muzyki, filozfii, dobrze znala jezyk i pierwsza wojna postawila ja w sytuacji sprzecznych lojalnosci.
    Nie mam tego wiersza pod reka, ale pamietam ten powtarzajacy sie motyw milosci wbrew wszystiemu:
    Giermanija, moje bezumje!
    Giermania, moja lubow’…

    Ostatni raz czytalem ten wiersz chyba ponad 40 lat temu i nigdy sie juz a niego nie natknalem…

  47. „Poważnie. To kraj imperialny . Nigdy nie porzucili myśli o tym , że są mocarstwem .”

    Pod tym cytatem mogloby sie podpisac kilka panstw, obroncow demokracji. Ale z tego niewiele wynika. Na obsesje nie ma rady.

    Pozdrawiam

  48. – Wiadomo, że Kliczko ma pieniądze. Skąd? Mówi się, że od Kołomyjskiego, który niekoniecznie musi być utożsamiany z Partią Regionów, mówi się, że jakieś pieniądze dał mu Rinat Achmetow. Podobno. Ale i tego bym nie utożsamiała jednoznacznie z Regionami. Pamiętajmy, że politykę finansują na Ukrainie oligarchowie. I to z różnych partii. Głównie w tej chwili z Regionów, ale mający własne interesy i podporządkują ją swoim interesom. A co do Jaceniuka – zobaczymy po wyborach.
    http://fakty.interia.pl/tylko_u_nas/news/pryskaja-mity-dotyczace-tymoszenko,1856477,3439
    ====================

    Interesujące……
    A wybory na Ukrainie tuż, tuż. Kto wygra u sąsiada?

  49. Marit,

    link zadziałał.Dziwne,ale nawet ja 70++ to odbieram.
    Pozostanę jednak przy cerkiwnej.
    Pozdrowienia

  50. Marit,
    dziękuję.Przy okazji obejrzałem Krambambulę i Budzma Biełorusami.
    W nich jest więcej „poweru” niż w szczebiocie wschodoznawców.
    Swoją drogą,zatraciłem,a może nie tylko ja,świadomośc zróżnicowania nacji sąsiednich.Ich dumy i tradycji. Impieria odniosła sukces.
    Jak to odkręcic ?
    Pozdrawiam

  51. Jurganovy,
    zaskoczyłeś mnie – bo się zainteresowałeś, poszukałeś czegoś więcej. Stronę „Budźma” odwiedzam regularnie, Krambambuli też słucham. Poszedłeś tym samym tropem, co ja 🙂
    Pozdrawiam serdecznie

  52. Niepozbierany narod. Chaos, awantury, protesty i hasla rzadza zyciem w Polsce.

    Polak zapytany na ulicy o polityke powie: a gowno mnie to obchodzi, a czy ja wiem ? Nie wie. Tytuly, stacje daja mu na codzien sterte wiadomosci bez znaku firmowego.

    Musza byc codzienne poranne konferencje prasowe. Celebrowac musi Rzecznik Rzadu. To co powie bedzie punktem odniesienia do wszelkich plot i spekulacji. Bedzie znakiem firmowym. Taka Konferencja ma isc w Radio, TV i Internet. Rownolegle – Rzecznik Prezydenta. Moga resorty dalej bawic sie ze swoimi informacjami, ale Rzecznik Prasowy Rzadu to wlasnie znak firmowy.

    Nie moze Premier odpowiadac na pytania dziennikarzy bezposrednio. Od tego jest na codzien Rzecznik. Chodzi on za Premierem krok w krok, wie wszystko, rozumie polityke Rzadu. Uczestniczy we wszystkich spotkaniach Pramiera, widzi jego korespondencje. Codziennie wieczorem uzgadniaja co mozna, czego nie, co jutro a co pojutrze.

    Na Konferencje Prasowe Rzecznika Rzadu sa zapraszani kwalifikujacy sie dziennikarze. Sejmowe „odzywki”, zachowania i brednie sa niedopuszczalne. Miara jest Akredytacja. Albo dziennikarz ma Akredytacje, albo jej nie ma. Moze byc jej pozbawiony na okreslony czas. Albo – na zawsze. W ten sposob wzrasta odpowiedzialnosc za slowo. Za interpretacje. Powstaje zaufanie.

    Taka Instytucja uwiarygadnia proces informacji w kraju. Usprawnia go. Elimiuje klamstwa, blazenstwa, histerie i paranoje.

    Poza mila powierzchownoscia i talentem obcowania z ludzmi, Rzecznik musi miec doskonala pamiec, refleks, swietny polski (plus jeden lub dwa obce), i byc wiarygodny. Tak dla Rzadu jak dla dziennikarzy. Musi miec dwoch dublerow, na wypadek grypy, lub okresu. „Konskie” zdrowie.

    Im szybciej Polska ustanowi sobie Rzecznika Rzadu i wszcznie codzienne poranne Konferencje Prasowe, tym szybciej skonczy sie chaos informacyjny i ignorowanie slow Premiera.

    Obym szybciej mogl zobaczyc w internecie ladna sale, sympatycznych dziennikarzy i atrakcyjnego (i dla Pan !) Rzecznika, ktory powie:” Dzien Dobry Panstwu na codziennej konferencji prasowej Rzadu Rzeczypospolitej Polskiej !

  53. kto jest bohaterem naszych czasow?
    dziewczynki z zapalkami,
    ktore wyciaga sie za uszy z bajki demokracji

  54. I co z tego?kogo interesują te degeneratki?

css.php