Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Patrząc na Wschód - Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz Patrząc na Wschód - Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz Patrząc na Wschód - Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz

1.07.2012
niedziela

Grupa Diatłowa (albo Rosja bez Putina)

1 lipca 2012, niedziela,

 

GRUPA DIATŁOWA.

Tuż przed marcowymi wyborami prezydenckim natknęłam się w Internecie na czarno-białą fotografię. Młodzi narciarze pozowali uśmiechnięci na tle ośnieżonych, wiejskich domów. Zdjęcie, sądząc po strojach, było stare. Podpis świeżutki: „Rosja bez Putina”. Nie zrozumiałam…

W komentarzach ktoś wspomniał o grupie Diatłowa. Wpisałam w wyszukiwarkę.

To historia trochę jak z Blair Witch Project. Fascynuje od ponad pół wieku. Właśnie wziął ją na warsztat znany pisarz i działacz opozycyjny, Grigorij Czchartiszwili, czyli Borys Akunin. Zaproponował swoim wielbicielom intelektualną grę. Opierając się na dokumentach, odtworzył wydarzenia, które rozegrały się u stóp Góry Martwych na północnym Uralu.

23 stycznia  1959 r. dziesięcioosobowa grupa doświadczonych narciarzy, wśród których przeważali studenci uralskiej politechniki, wyruszyła na trzytygodniową ekspedycję. Grupą kierował 23-letni Igor Diatłow. Wyprawa była trudna, ale młodzi ludzie wierzyli w swoje siły. Widać to na zdjęciach. Radośni, zrelaksowani, szczerzą się do aparatu. Dwie kobiety, ośmiu mężczyzn. Piękni dwudziestoletni.

Piątego dnia wyprawy Jurij Judin, student trzeciego roku, z powodu kontuzji zrezygnował z dalszej drogi. Wrócił jako jedyny.

Gdy w połowie uczestnicy wyprawy nie dali znaku życia, rozpoczęły się, utrudnione przez złą pogodę, poszukiwania.

26 lutego na zboczu Cholat Siahl (Góra Martwych), znaleziono namiot. Był rozcięty od środka. Wewnątrz znajdowały się futrzane kurtki, aparaty fotograficzne, buty, torba z mapami, pieniędzmi, dziennikiem podróży. Nie było nikogo.

Następnego dnia, 1,5 km od namiotu znaleziono ciała dwóch członków grupy. Mężczyźni byli bosi, bez wierzchnich ubrań. 300 metrów dalej leżało ciało Diatłowa, również bez butów. Niedaleko znaleziono kolejne dwa ciała: kobiety i mężczyzny.  Przyczyną śmierci było zamarznięcie. Ratownicy zwrócili uwagę na czerwono-pomarańczowy kolor skóry nieboszczyków.

Kolejne 4 ciała znaleziono dopiero w maju. Jeden z mężczyzn miał zmiażdżoną czaszkę, dwoje uczestników połamane żebra. Ciało Ludmiły Dubininy było pozbawione języka.

Śledztwo szybko zamknięto, dokumenty utajniono. Władze zakazały odwiedzin miejsca, gdzie doszło do tragedii. Atmosfera niedomówień sprzyjała konspiracyjnym teoriom.

Wiadomo jedynie, że 1 lutego wieczorem, gdy uczestnicy ekspedycji szykowali się do snu, zdarzyło się coś, co kazało im w popłochu, bez butów, ciepłej odzieży i nart, opuścić namiot. Lawina, mówią jedni. Tajne eksperymenty z bronią, przekonują drudzy. Tej nocy widziano na niebie pomarańczowe kule, dodają zwolennicy teorii spisku.

Akunin podzielił swoją opowieść na trzy części, po każdej z nich czytelnicy wybierali pierwsze zdanie następnej. Prowadząc czytelnika po nitce, zaproponował szpiegowską wersję rozwiązania zagadki. „Okazuje się, że większość  podświadomie chciała, by winnymi okazali się wrogowie Ojczyzny” – ironizował pisarz. Wyszło niesmacznie.

Obiecał jeszcze przedstawić najbardziej jego zdaniem prawdopodobną wersję wydarzeń. Dla tych, którzy są jej ciekawi: http://borisakunin.livejournal.com

Przejmująca historia zamieniona w intelektualną rozrywkę, która ani o centymetr nie przybliża do rozwiązania zagadki, kłuje mnie w oczy. Zwłaszcza, gdy jeszcze raz spojrzy się na zdjęcia (na przykład tutaj: http://images.yandex.ru/yandsearch?text=%D0%B3%D1%80%D1%83%D0%BF%D0%BF%D0%B0%20%D0%B4%D1%8F%D1%82%D0%BB%D0%BE%D0%B2%D0%B0&img_url=cs10863.vkontakte.ru%2Fu9266920%2F141301054%2Fy_17e5206e.jpg&pos=1&rpt=simage&lr=10472&noreask=1)

Dziewięcioro młodych ludzi. Straszna szkoda.

Za to czarny humor autora podpisu „Rosja bez Putina” doceniam.

 

Autor: Katarzyna Kwiatkowska-Moskalewicz

Skończyłam stosunki międzynarodowe o specjalności wschodoznawstwo. Mieszkałam w Mińsku, Kijowie, Charkowie, Moskwie. Z Białorusi wyrzucono mnie w 2006 r. Od tego czasu piszę o Wschodzie. Artykuły, reportaże, analizy. Skończyłam Polską Szkołę Reportażu. W 2011 r. dostałam "Pióro Nadziei", nagrodę Amnesty International za wywiad z byłym szefem grupy egzekucyjnej na Białorusi ("Na strzał trzeba czekać", Duży Format, GW). W 2012 r. zostałam nominowana do Nagrody Grand Press za reportaż o Biesłanie ("Umieramy we wrześniu"). Napisałam książkę reportażową o Ukrainie. Jestem stypendystką Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 6

Dodaj komentarz »
  1. Czy nie ma Pani coś pozytywnego lub miłego o Rosji? Oprócz wiele zła jest tam i piękno lub nadzieja na nie. Śpiewa pięknie Anna Netrebko i tysiące innych a tu tylko o Putinie, Putinie, Putinie. On jest dla nich dziś najlepszy i jedyny.

  2. A jak zginal Lepper? W samobojstwo nie wierze.

  3. odnoszę wrażenie, że nie przeczytał Pan tekstu, z pozdrowieniami, KK

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Nie rozumiem dlaczego Rosja miala by byc bez Putina. Mam nadzieje ze KK to uzasadni. A przedewszystkim co ja to obchodzi.

    Czytam i oczom nie wierze. KK chwali sie ze zostala wyrzucona z Bialorusi. Ale nie podaje powodu. Na pewno wyrzucili ja za chuliganstwo. Bo przeciez na rurze tam mozna tanczyc, stac pod latarnia rowniez mozna. Tak na wszelki wypadek, kolega redakcyjny Kuba Rynsztokowy potrafi uswiadamiac na tematy ‚konwencji’ i ‚satyry’. KK musiala cos narozrabiac, moze pod wplywem wina i jakichs zabronionych ziol. Wladze Bialorusi oczywiscie boja sie mocarstwa za swa zachodnia granica i wyrzucily KK zamiast poprawnie zaskarzyc. Co za element w tej Res-Publice !

  6. Polska bez Tusk!

  7. Pani KK pozwala sobie na propagowanie plotek na lamach tak szanownego tygodnika jak Polityka. Informacje na temat tzw ‚grupy Diatłowa’ tu podrzucone sa tylko plotkami. Rowniez link to rzekomego zrodla jest tylko linkiem do innego zrodla plotek. Widac ze podzeganie jest jedyna motywacja autorki.

    Nie potrafie zrozumiec dlaczego losy ‚grupy Diatłowa’ zasluguja na uwage autorki podczas gdy amerykanskie drony morduja znacznie wiecej osob i regularnie. I rowniez na Wschodzie ktorego specjaliskta autorka sie reklamuje.

    A blizej w kraju, sluzby specjalne sprowokowaly 130 procesow sadowych w ciagu 19 lat przeciwko Andrzejowi Lepperowi. Lepper zostal zaszczuty na smierc !

css.php