Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Patrząc na Wschód - Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz Patrząc na Wschód - Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz Patrząc na Wschód - Katarzyny Kwiatkowskiej-Moskalewicz

13.06.2012
środa

Nie zasłużyliśmy na ten remis

13 czerwca 2012, środa,

Wstyd. Ale zacznijmy od początku.

Krakowskie Przedmieście, ciepłe popołudnie. W okolicznych knajpkach siedzą wymalowani ludzie. Polacy, Rosjanie. Mieszają się języki. Rosyjski z polskim w równych proporcjach. Chyba nigdy wcześniej Warszawa nie wydawała mi się tak prawdziwa. Jak z „Lalki”.

Foksal. Siedzimy z Rosjanami w jednej z restauracji. Rozmawiamy o papieżu (byli na wycieczce w Krakowie). Obok siada kibol w biało-czerwonym szaliku. Patrzy wilkiem. Andriej wita się z nim przyjaźnie. Kibol kapituluje.

Andriej idzie w Nowy Świat. „Poznałem górników z Katowic. Jeden z nich ma na ręce wytatuowanego Wysockiego” – emocjonuje się po powrocie. Wraca do Ślązaków. Przyjazny, ciekawski. Makler z Moskwy na wakacjach. W koszulce z napisem „ZSRR”.

Przyczepia się do niego grupa kiboli. Rwą mu koszulkę, zabierają rosyjską flagę, przewracają na chodnik.  Na szczęście zdążyliśmy podbiec.

Właściciel restauracji ma pretensje do Andrieja. Mógł siedzieć cicho w lokalu, zajadać małże. Kto to widział, by w Polsce paradować w koszulce z takim prowokacyjnym napisem?

Idziemy na stadion. Ludzie uśmiechają się przyjaźnie. Święto.

W sektorze żółtym siedzą prawie sami Polacy. Kobiet jak na lekarstwo. – Gienek, Gienek! – drze się okularnik. – Zobacz na to – wskazuje na Andrieja. Gruby koleś w skórze, przywódca kilkunastoosobowej grupy, patrzy się krzywo. – O co panom chodzi? – pytam. – Niech zdejmie koszulkę – mówią.  – Radziecka symbolika jest w Polsce zabroniona.

Tłumaczę, że się mylą. Mówią, że jestem faszystką. Jakiś nerwus kopie moje krzesełko. Na szczęście ochrona stadionu zdaje egzamin. Koleś w skórze, chcąc nie chcąc, musi podkulić ogon. Robią mi zdjęcie bez zgody.

Noszą koszulki z firmowym logo. Sprawdziłam, to zachodnia korporacja. Już napisałam w sprawie Gienka.

1:1. – Gracie jak padały – drze się okularnik.

W drodze powrotnej mało sympatycznie.  Pijanego kibola kole w oczy koszulka Andrieja. Krzyczę na niego. Na szczęście policja jest niedaleko. Podbiega koleś, wyrywa flagę.

Dochodzimy do hotelu. Jest mi wstyd za rodaków.

I za kolegów dziennikarzy. Od tygodni straszono nas hordami dzikich ze Wschodu. I proszę. Dzicy piją wodę z Wisły. A to niespodzianka!

 

Autor: Katarzyna Kwiatkowska-Moskalewicz

Skończyłam stosunki międzynarodowe o specjalności wschodoznawstwo. Mieszkałam w Mińsku, Kijowie, Charkowie, Moskwie. Z Białorusi wyrzucono mnie w 2006 r. Od tego czasu piszę o Wschodzie. Artykuły, reportaże, analizy. Skończyłam Polską Szkołę Reportażu. W 2011 r. dostałam "Pióro Nadziei", nagrodę Amnesty International za wywiad z byłym szefem grupy egzekucyjnej na Białorusi ("Na strzał trzeba czekać", Duży Format, GW). W 2012 r. zostałam nominowana do Nagrody Grand Press za reportaż o Biesłanie ("Umieramy we wrześniu"). Napisałam książkę reportażową o Ukrainie. Jestem stypendystką Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 112

Dodaj komentarz »
  1. Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę.

  2. Rzeczywiście, my musimy „zrozumieć Rosję” (jak wskazuje tytuł bloga), ale Rosjanie jak widzę nie muszą nawet odczuwać potrzeby zrozumienia prostego faktu, że sierp i młot są dla wielu Polaków symbolami najgorszej klęski i cierpień? Bardzo nieładny tekst.

  3. Sadze, ze nie ma sie co wstydzic za postepowanie garstki „nawiedzonyc”, ktorych mozna spotkac w kazdym zakatku swiata. Niech oni sie wstydza. To jest rzecz „na powierzchni”. Natomiast zaraz pod nia jest cale morze polskich uprzedzen i nietolerancji, calkiem na codzien i „bezinteresownie”. Stosunek do Rosji i Rosjan jest tego chyba najjaskrawszym przykladem, nota bene dosyc dziarsko podtrzymywany przez polskie media. Zjawiska nietolerancji sa na tyle powszechne, ze moi synowie, urodzeni i wychowani poza Polska uwazaja ojczyzne „ojca i dziadkow” za kraj nietolerancyjny, rasistowki i zakompleksiony ( przy jednoczesnym uznaniu osiagniec jakie mozna zapisac na konto minionym lat). Tak wiec jest wiele do zrobienia.

    Pozdrawiam

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Pamiętam jak w czasach rabunku i rozkradania Rosji w latach pijaka Jelcyna, miliony Rosjan przyjeżdżały do Polski w celach handlowych i zarobkowych. Podziwiać można było wzajemne zrozumienie, współpracę, uśmiechy i przejawy sympatii. Rosjanie zachowywali się wówczas wzorowo. Po 23 latach wolności i zmasowanej propagandy antyrosyjskiej rozbudzono wśród polskiej hołoty nienawiść do tych bogu winnych kulturalnych ludzi. W rozbudzaniu tej dzikiej nienawiści przoduje programowo GW i inne szyderczo zwane wolne media. Nienawiść do Rosji jest ponadto oficjalną doktryna polityki zagranicznej dyktowanej w dużym stopniu przez dyktat mocarstwa. A mnie przychodzi płacić coraz wyższe rachunki za gaz.

  6. oczywiscie kazdy ranny, sponiewierany,czy nawet zelzony gosc to wstyd…
    ale szczerze mowiac jestem pozytywnie zaskoczony i ciesze sie,
    ze burdy byly tylko marginesem wczorajszego wydarzenia sportowego;
    tak trzymac.

  7. Czy Pani Kasi wydaje się, że Polacy na Placu Czerwonym albo na Łużnikach, w koszulkach np. „1920 r.”, „Cud nad Wisłą” itp., byliby traktowani lepiej? Litości, to jest football, na każdych mistrzostwach jacyś kibole się tłuką i nie mam zamiaru po raz kolejny bić się w piersi za nie swoje winy. I proszę mi nie dekretować przyjaźni polsko-rosyjskiej. Mam święte prawo nie lubić Rosjan, tak jak i oni za nami nie przepadają.

  8. Przykro mi, ale łażenie po Polsce w koszulce z napisem „CCCP”, zwłaszcza w czas-okolicy meczu Polska-Rosja jest nietaktem.

    Gość w dom… itd., ale w Japonii zawsze się zdejmuje buty po wejściu do czyjegoś domu, tak samo przed wejściem do meczetu. Jeśli tego nie zrobię, popełnię gruby nietakt wobec gospodarzy.

    Ja rozumiem, że koszulka z takim napisem miała być dowcipna.
    Po Starej Pradze wczoraj łaziło kilku kolesi w czarnych koszulkach z napisem „Czeczenia” (cyrylicą). Proszę zapytać Andrieja, co o tym sądzi.

  9. @jasny gwint widziałeś miliony Rosjan w Polsce? Wielu Ukraińców i Białorusinów faktycznie przyjeżdżało do Polski w latach 90 ale Rosjanie? Cóż Polaków też nie odróżniaja na zachodzie od Rosjan. W tej nagonce to przoduje Rydzyk i wszystkie organy prasowe PiSu ale GW ma w tym także spory udział nie wspominając o tuzach z TVN24. Wszelkie próby tłumaczenia że w takich koszulkach można a w innych nie można i dlatego wolno bic to wyraz kompleksów. I jescze chciałem przypomniec kto, że jednak większości Polaków największe cierpienia i klęske przynieśli nie Rosjanie tylko Niemcy niezależnie od tego co mówi IPN.

  10. Prymitywne szczucie na Polaków – wpisuje się w min. niemiecką propagandę min. „Der Spiegel”. Ani slowa o ruskiej swoloczy która terroryzowala czeskich kibiców i wg. świadków (i znajomych) zachowywala się jak bydlo przed,na i po meczu. Ale to byla ruska swolocz a ona jest gut – bo ma koszulkę z nadrukiem ZSRR (Makler!) i inne mocarstwowe bzdety. Wyobrażam sobie reakcję gdyby w ulubionej kawiarence Romana Fristera w Tel Avivie pojawil się klient w koszulce z Adolfem Eichmannem. Dziennikar(k)a bylaby widocznie rozczarowana gdyby Andriej tylko wpychal swoje malże popijając wodą z Wisly. A tak można trochę popluć na nielubiących ZSRR.

  11. @Katarzyna Kwiatkowska:

    „Chyba nigdy wcześniej Warszawa nie wydaje mi się tak prawdziwa. Jak z „Lalki”.”

    Dla autorki prawdziwa Warszawa to Warszawa pod rosyjskim zaborem. Z całego tekstu to widać i słychać i czuć.

  12. Przejrzałem dzisiejsze internetowe wydania „Niezawisimoj ..” i „Kommiersanta”.
    Drobne reportażyki o zajściach warszawskich.Bez żadnego zadęcia politycznego.
    Raczej stwierdzenia ,że debili nigdzie nie brakuje. Kilka pochwał dla OMONU czyli policji.

    Debile kibolscy zostali nakręceni przez…(wstrzymałem pióro bo tak jak JK nie chcę miec procesów) wysokich urzędników bzdetami o hotelu Bristol i karalności symboli.
    Ta karalnośc to najwyższe osiagnięcie urzędniczej głupoty splecionej z chęcią zabłyśnięcia na firmamencie politycznym RP.Trochę to mówi o tym firmamencie.

    Bo niby skąd debilny kibol,nawet najwyższej rangi,mógł by wiedziec co znaczy CCCP ?

  13. Mam tylko nadzieję, że to nie będzie kolejny blog z cyklu „oni fajni, my niefajni”.

  14. Pani Kwiatkowska
    Gratuluję Pani odwagi. Obawiam się tylko, że w tym powstaniu należy Pani do tych odważnych, co na Tygrysy mają VISy. Szczególnie, kiedy uzbrojone w pały, hełmy, tarcze i zbroje czarne hordy samym swoim wyglądem prowokują zamieszki i czekają na atak nie próbując uspakajać. Liczy się liczba zatrzymanych a nie spokój. Pewnie tak lepiej się wymachuje za szybszą emeryturą.
    Ale mnie chodzi o coś innego:
    O zadziwiające polskie rozumienie gościnności. Oto zaprasza się cały świat epatując otwartością i tolerancją a licząc na dochody. Zresztą tak robili i inni setki razy. A kiedy goście już są, okazuje się, że niema czegoś takiego jak obowiązki gospodarza, który nawet wrogowi oferuje bezpieczną gościnę (Arabowie). Nie, to zaproszony gość ma się zachowywać, ubierać i śpiewać jak sobie gospodarz życzy. Bo jak nie to w mordę. Zadziwiająca gościnność w kraju, który liczy na turystykę i masowo jeździ do obcych (te negliże w Egipcie). Ciekawe, kiedy będzie się bić gości w burkach czy z pejsami? Mentalność nawet tu na forum obecna.
    No i przypomnieli mi się Holendrzy ze swoją stroną internetową. Wrzask był na cały świat, gospodarz obraził się na gościa o kradzież roweru. Rasizm.

  15. Jurganovy
    13 czerwca o godz. 11:03

    Wręcz przeciwnie w angielskiej i niemieckiej prasie – dużo komentarzy. Niemcy mieli nadzieje zaprezentować „Plan B” na wypadek gdyby wylosowani gospodarze nie „wyrobili” się z oddaniem do użytku stadionów. A tu jedno wielkie srrrrru i „Plan B” wylądowal w koszu. Pozostalo szczucie na kibiców i tandetne reportaże (wściekly Polak z wyszczerzonymi zębami i rozpromieniona Rosjanka z kolczykami w narodowych kolorach). Czekam na zdjęcie Maklera Andriuszy jak w wypchanej „The Wall Street Journal” koszulce ! No i wzwiad z kretynem który projektowal schody na stadionie w Warszawie – zmieniać konstrukcję W CZASIE budowy ! Tego jeszcze nigdzie nie bylo 🙂

    PS.
    Rosjanie zlewają Euro bo szykuje się wojna w Syrii – czego można się spodziewać po wypowiedziach angielskiego ministra obrony. Co będzie jak Syryjczycy strzalem z wolnego ruską rakietą zatopią „Angolom” jakiś ship !?? Strach się bać.

  16. Lubię KULTURALNYCH Rosjan, KULTURALNYCH Polaków czy KULTURALNYCH Marsjan. Lubię po prostu KULTURALNYCH ludzi. A wbijanie siłą miłości nigdy nikomu się jeszcze nie udało. Dlatego niezbyt popieram ten blog.
    Oprócz tego zwrot „Ale zacznijmy od początku.” pachnie kiczem…

  17. @murator
    Koszulkę z Eichmanem czy Adolfem można sobie kupić w Singapurze jeśli nic lepszego nie potrafisz sobie wyobrazić.
    Podobno dobrze się sprzedają. Byłeś tam ostatnio?
    —————–
    @byk
    Każda(y) z nas jest prawie wszędzie gościem. I każdą (każdego) traktują gdzieś jak gościa.

  18. @mocz-nick, @Gostek Przelotem, @murator, @Erin

    Mi, dla przykładu, przeszkadzają koszulki z CheGuevar’ą, z celtyckim krzyżem i z krzyżem żelaznym.

    Nie walę nikogo jednak za to w twarz. Ponieważ świadczyłoby, że na szczeblu ewolucji znajduję się niżej od właściciela koszulki

    Putinowi udało się utrwalić w Europie, że Polacy nie są ucywilizowanym narodem.

    Mi także przeszkadzają koszulki CCCP.
    Polscy kibole powinni jednak pamiętać, że gdyby nie wygrana tego państwa w II wojnie światowej to jeztz in Warshau odbywałyby się jedynie mistrzostwa Landów III Rzeszy.

  19. @muratorze,

    wiara w niezależnośc i obiektywnośc mediów ma równie dobre podstawy jak wiara w krasnoludki.
    To ,ze Niezawisimaja i Kommiersant bagatelizują sprawę (choc inne rosyjskie mogą patrzec inaczej) może oznaczac ,ze Rosja nie chce,przynajmniej teraz,dmuchac w ten balon.To dobrze.Myślę,że my też powinnismy ,wedle opinii Tuska,przestac się tym ekscytowac.
    NYT kończy artykuł na ten temat rzewną frazą „a jednak wygrał sport” czy jakoś tak.
    Wygrał Smuda odsuwając swoją dekapitację o dni kilka.
    Jeżeli Smudzie uda się znów prolongowac jedwabny byt selekcjonera to kto wie ?
    może przycmic samego Tuska .
    Taka dygresja.
    Co do rakiet zatapiających,to siedząc w łanach kukurydzy (GMO zresztą), z daleko już posunietą demencją sklerotyczną ,nie potrafię Ci pomóc w rozszyfrowaniu zamiarów syryjskich.

  20. Zamieszki w Londynie były spontaniczne.
    Zamieszki w Warszawie były przygotowane przez media.

    Spory w tym udział mieli zresztą politycy chroniący ekscesy „swoich”
    związkowców, kiboli, bojówek partyjnych.
    Zapewnienie bezkarności skłonnej do ekscesów grupie, rodzi takie właśnie skutki.
    W napuszczaniu na siebie ludzi, na dziennikarzy polskich zawsze można liczyć?

  21. Jurganovy
    13 czerwca o godz. 13:44

    Syria to wrota Teheranu do świata arabskiego i ostatnia baza Rosji w Afryce……
    Geopolityczna szachownica na której grają Chiny, USA, Rosja, a giną pionki różnych narodowości.
    Gruzja to wrota do Kaukazu, Afganistan do Azji Centralnej.
    W wojenkach wielkich mocarstw nie ma sentymentów, za to są olbrzymie pieniądze. W imię czego prowadzi się te wojny?
    Pewnie jeszcze większych pieniędzy z eksploatacji bogactw naturalnych.
    Z tym że pieniądze na wojny są z podatków, pieniądze z handlu będą PRYWATNE i nieopodatkowane…..

  22. Vera
    13 czerwca o godz. 12:53
    Niestety nie bylem w Singapurze – podobno w Turcji też są z Adolfem (Eichmann jest tam za malo znany). Nie interesują mnie koszulki z facjatami nieudaczników i reklama wybrakowanych idei.

    Prudent
    13 czerwca o godz. 13:43
    „Putinowi udało się utrwalić w Europie, że Polacy nie są ucywilizowanym narodem.”
    To utrwalają Niemcy skutecznie od paru lat – czyżby zanosilo się na misję cywilizacyjną we Wroclawiu (w obronie RAŚ !?) po Euro2012 ?

    http://www.rp.pl/artykul/16,891444-Napieralski-nie-musi-przepraszac-RAS.html

    Trudno jednak wymagać ażeby red. Kraśko czy jakaś inna Kolenda apelowali do Polaków o niereagowanie na ruskie prowokacje !
    Rosjanie wyczekując na koniec powstania warszawskiego dostatecznie przygotowali grunt pod budowę stadionu X-lecia, i to wystarczający powód żeby nie tolerować szmat ze sierpem i mlotem.

    wiesiek59
    13 czerwca o godz. 13:53
    „Zamieszki w Warszawie były przygotowane przez media.”
    Ścierwojady z TVN24 spodziewaly sie zadymy w Poznaniu – jednak rozczarowaly ich tlumy Irlandczyków i Kroatów zgodnie stojących po 6-paki piwa w jednej kolejce.

    Jurganovy
    13 czerwca o godz. 13:44
    „…….rozszyfrowaniu zamiarów syryjskich.”
    Pobożne życzenie po bandyckiej napaści na Jugoslawię !

  23. pani @vero jak na tego rodzaju karaoke (ME2012; wieczor polsko- rosyjski),
    to przeciez bylo kulturalnie;
    a to ze ojciec redaktor, TVN44, czy adasiu nie mieli trupow na okladce,
    to przeciez prima, czy nie?

  24. @murator

    Manipulujesz. Skąd wziąłeś koszulkę z sierpem i młotem?
    Dodatkowo nie wiem skąd teraz Twoja wrogość do Niemców.

    Rosjanie nie przyszli na Wisłę aby ratować Powstanie.
    Powstanie było incjatywą Rządu Emigracyjnego. Militarnie było wymierzone przeciw Niemcom, ale politycznie przeciw wkraczającym do Polski Sowietom.

    Nie wiem dlaczego starasz się odnaleźć przykłady uzasadniające Twoją wrogość do obcych.

  25. komentarze, jakby najpóźniej 1. lipca miała się rozpocząć III Wojna Światowa… a to tylko piłka, prosta plebejska rozrywka…

  26. @byk
    Ależ ma Pan rację. To było tylko rozwinięcie Pana myśli w stylu niemieckiego hasła z ME 2008 (Świat odwiedza przyjaciół). Gdyby tak Passent czy Paradowska skorzystali z kolejnego (W 99% krajów na świecie jesteśmy obcy) zamiast opłakiwać zeszłoroczny śnieg, byłby to wieczór poezji. Jak Pańskie piece Magnitogorska u Zawadzkiego. Zatkało mnie.

  27. @murator:
    „Syria to wrota Teheranu do świata arabskiego i ostatnia baza Rosji w Afryce……”
    Problem w tym, że Syria nie jest w Afryce. Zajrzyj czasem do atlasu…

    Polscy kibole (a przynajmniej ich podzbiór 🙂 pokazali swoje wychowanie z wiejskich
    „dyskotek” poprzez chęć zdzielenia każdego, kto nie jest z mojej wioski czy z mojego podwórka. Większość ludzi wyrasta z takiego zachowania w wieku 10-12 lat, niektórym zostaje na całe życie.

    A zdrugiej strony ciekawe jak autorka zareagowałaby na Niemca paradującego w Warszawie w koszulce z napisem „Drittes Reich” albo „Tausendjahriges Reich”
    i ozdobioną odpowiednimi symbolami tego państwa ?
    Na szczęście Niemcy nie są tacy głupi, za co ich lubię.

    PS. „Lalki” nie czytałem, ale do czasów Wokulskiego nie chciałbym wrócić.
    Wolę Warszawę taką jak jest teraz. Z roku na rok jest tam coraz bardziej normalnie.

  28. Zwłaszcza jak przyjacielscy Rosjanie skopali stewarda z Polski. No naprawdę nie zasłużyliśmy na remis

  29. Szanowna Pani ,
    jest takie , chyba brytyjskie , przysłowie- Jesteś w Rzymie , zachowuj się jak Rzymianin. Pani rosyjski kolega wykazał się kompletnym brakiem wyczucia . Postanowił sobie pochodzić w koszulce z symbolami imperium , które zamordowało sporą ilość naszych Rodaków . O ” wczasach ” w obozach zorganizowanych przez to imperium nie wspomnę . Czym różni się napis CCCP z sierpem i młotem od swastyki ?
    Rosjanie przyjechali , niech sobie obejrzą co tam chcą i niech jadą tam skąd przyjechali .
    PS. Czasami spotykam Rosjan w okolicznościach handlowych . Widzę jak się zachowują – mówią do naszych sprzedawców po rosyjsku i oczekują , że będą im odpowiadali w ich – a jakże by inaczej – języku .Oni, Rosjanie, mają poczucie wyższości co w kontaktach widać , słychać i czuć . Kura nie ptica – Polsza nie zagranica wciąż obowiązuje

  30. rozumiem wielkie rozczarownie, ale ta koszulka naprawde w oczy kole i nie adekwatna do sytuacji. Dziwne, ze ani Ty ani kolega Andriej tego nie rozumiecie.
    Swoja drogą to symbole komunistyczne są w Polsce zakazane.

  31. Przylaczam sie do gratulacji nowego boga i odwagi rusofilizmu – jakkolwiek niedorzecznie to, ale prawdziwie niestety brzmi. Rosja w Polsce nie jest „trendy” i nie mam na mysli spraw polityczych wylacznie. Jak duzo wiemy o tym, na co w Rosji chodzi sie do kina, jakie ksiazki pisze (i tlumaczy) muzyke nagrywa…?
    Prorokuje, ze przyjdzie Pani „cierpec” na forum..nie raz, nie dwa:)
    Pozdrowienia od absolwenta 1wszego rocznika wschodoznastwa (UAM) 😀

  32. Prudent
    13 czerwca o godz. 14:42
    „Dodatkowo nie wiem skąd teraz Twoja wrogość do Niemców.”
    To nie wrogość a trzezwe spojrzenie na to jak Niemcy i jej polityka – w tym historyczna zmienily się od 1989r.

    „….Rosjanie nie przyszli na Wisłę aby ratować Powstanie.”
    Przypominam że Rosjanie – byli Sojusznicy III Rzeszy byli w drodze do Berlina i wypadalo pomóc (owemu) Sojusznikowi Polsce – sposobów na pozbycie się niewygodnych osób po wojnie Rosjanie mieli dość. A tak „odgrzali” w Sierpniu 1944 sojusz z III Rzeszą i przegrali uczucia Polaków. Ale ktoś taki jak „Prudent” którego pewnie straszono że mu „Karzel Reakcji” do kaszki napluje tego pewnie nie zrozumie…..

  33. ups…wschodoznawstwa…oczywiscie:) mea culpa…

  34. o, miło! który to rok był?

  35. „Prorokuje, ze przyjdzie Pani „cierpec” na forum..nie raz, nie dwa:)”

    Sadzac po niektorych wpisach do proroctwa calkiem niedaleko. Autorom coniektorych wypowiedzi polecam zas ciekawe opracowanie: „Katalog Wzajemnych Uprzedzen Polakow i Rosjan”. Ksiazka wydana przez Polski Instytut Spraw Miedzynarodowych pod redakcja Andrzeja de Lazari.

    Pozdrawiam

  36. Pewnie, że wstyd, ale przecież jak świat światem, faceci muszą sobie dać od czasu po mordach. Każdy pretekst do wojenki jest dobry. Andriej ma fajne przekorne poczucie humoru, ale ja bym na jego miejscu, mimo wszystko, w imię instynktu samozachowawczego, znając przeczulenie Polaków w kwestii symboliki sowieckiej dała sobie spokój w tak newralgicznym momencie jak rozgrywka meczowa między Polską i Rosją. Pamietam jak sama kiedyś, kiedyś, w imię przekory, nosiłam czerwoną gwiazdkę pioniera z małym Leninkiem -dzieckiem wpisanym w jej środek, dopóki ktoś z młodych Rosjan mnie nie poprosił, żebym nie kalała świętości, no i usłuchałam, skoro to było takie dla nich ważne. Niestety, żeby był dialog musimy umieć sie słuchać uważnie nawzajem.

  37. @Spoko Koko i inni:
    Symbolika komunistyczna nie jest karalna w Polsce.

    „Rzecznik MSZ Marcin Bosacki potwierdził w czwartek w rozmowie z PAP, iż polska ambasada w Moskwie poinformowała stronę rosyjską, że zgodnie z polskimi przepisami symbolika komunistyczna nie jest karalna, aczkolwiek symbole komunistyczne są często oceniane w polskim społeczeństwie negatywnie.
    – W odpowiedzi na zapytania zarówno dyplomacji rosyjskiej, jak i licznych rosyjskich mediów o stan prawny symboliki komunistycznej w Polsce polska ambasada w Moskwie odpowiedziała, że zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem nie jest ona przedmiotem sankcji karnych – zrelacjonował PAP rzecznik MSZ. Decyzję taką – przypomniał Bosacki – podjął w 2011 roku Trybunał Konstytucyjny. – Ambasada dodała jednak, że należy zwrócić uwagę, że w społeczeństwie polskim symbole te są często oceniane w sposób negatywny. Także prawnicy, z którymi rozmawiała PAP, uznali, że samo noszenie koszulki z sierpem i młotem nie jest przestępstwem propagowania totalitarnego ustroju komunistycznego; byłoby nim, gdyby łączyło się z jego gloryfikowaniem.” (PAP)
    Z pozdrowieniami:)

    @ Katarzyna Kwiatkowska: absolutorium 2001:)

  38. Niezłym głosem w dyskusji o kulturalnych, sympatycznych kibicach z Rosji jest dzisiejsza decyzja UEFA nakładająca na Federację Rosyjską karę 6 punktów w eliminacjach do następnych Mistrzostw Europy za burdy wywołane przez Rosjan we Wrocławiu przed, w trakcie i po meczu Czechy-Rosja.

    @VANDERMERVE: Andrzej de Lazari (do 1989 roku towarzysz Andrzej Lazari) jest nie od dziś znanym i rozpoznanym propagatorem moskiewskiej linii.

  39. Polskie media podjudzały do konfronatacji,a sfrustrowana grupa kiboli mająca poczucie odrzucenia od tej formy rządów , które nie dbają o ludzi młodych i nie czynią z nich przyszłych gospodarzy , ta gupa młodych frustratów próbuje odreagować w sposób który nikomu nie powinien się podobać. nadmierne skupianie na nich uwagi czyni z nich „bohaterów”.

  40. to był legendarny rocznik!

  41. kassander
    13 czerwca o godz. 18:06
    „Rzecznik MSZ Marcin Bosacki potwierdził”

    Bosacki rzecznik Ministra (i chama) Sikorskiego zapomina że w niektórych krajach swastyka jest symbolem slońca – nadal. A w przedwojennej Polsce odznaki pulkowe zdobily swastyki. Ale to bylo przed wojną – zanim swastyka stala się „hakenkrojcem” a sierp i mlot symbolem sowieckiego okupanta. Nikt teraz nie wpadnie na pomysl ażeby np. polsko-niemiecko-duńska jednostka miala symbol swastyki…. No nie „kassander” ???!
    A może jednak to se wrati – biorąc pod uwagę apel niemieckiego generala Naumanna (odznaczonego Komandorią Polonia Restituta) który swego czasu (lata 90-te) zaproponowal restytucję Krzyża Żelaznego co rozpętalo w niemieckiej prasie dość żywiolową dyskusje (red. Krzemiński to potwierdzi !)
    Teraz przerwa na mecz Niemcy-Holandia – strach pisać co Holendrzy mówią o Niemczech 8-(
    Ale czegóż to można się spodziewać po Bosackich watahah !?

  42. babka filmowa
    13 czerwca o godz. 18:04

    Znaczek nazywał się „dzieciątko Lenin” i był masowo noszony przez studentów Przynajmniej w latach 1959 /63 na leningradzkim Matmiechie.Dla jaj.
    Dla jaj ruscy przybyli na EURO wystroili się w wiadomo symbole za sprawą krupnego czynownika polskiej ambasady,który wszem i wobec ,na oficjalnym briefingu,ogłosił o ich sile przestępczej. Miało byc wesoło a wyszło jak zawsze.

  43. Pan Andriej sam wsadził nos do ula . Jak wcześniej ktoś stwierdził może i nie są te symbole – sierp i młot oraz CCCP – zakazane . Ale są w Polsce n i e m i l e widziane . Przyjaciele Pani Gospodyni bloga jako światli i światowi ludzie mogli zadać sobie trud i troszkę na ten temat spróbować się dowiedzieć .
    Z Rosjanami jest ten problem , że ich wielkość , sukcesy , czy jak tam to nazwiemy- były naszymi krzywdami, klęskami etc. Ich imperium – brak naszej państwowości . Oni mówią , że nas wyzwolili – my mówimy , że porwali Polskę w swoją niewolę na dziesiątki lat.Chcieli przeflancować nas na grunt wschodnio – europejski . Pamiętam doskonale te akademie ku czci , te przymusowe pisania listów w ramach TPPR , robienie z nas na siłę ludzi wschodu . Wciąż im w głowie nie chce się zmieścić , że im się wyrwaliśmy i sądzę , że wciąż duża część Rosjan uważa to za stan przejściowy. Nie mówię by ich wypędzać, bić czy żle traktować . O nie . Szanować ich – ale bez koszulek , sierpów i młotów.

  44. Can’t read all of the comments but a few things to say First of all thanks to Kasia who was really brave.
    Secondly can anyone explain to me why this game for you guys was some sort of battle? We do not play each other often. There is no sport history to Russia-Poland (unlike Russia Czech where we face each other for 40 years in ice hockey). We had a bunch of wars between ourselves but we had as many wars with Sweden and in 2008 we were hugging swedes and they were hugging us after 2 nil victory. Ukrainians suffered way more than Poles from communism and yet Russia-Ukraine in Kiev would have been almost a friendship festival. And for that matter nobody suffered more from Communism than Russians themselves.
    So, check your bearings folks. This ain’t right. Also I would add that it is totally one sided. Particularly a comment about Miracle on Wisla on tshirts made me laugh – 99pc of Russians never heard of it. It was big deal for Poland but minor episode in huge bloody mess of the collapse of Russian Empire.
    No hard feelings, we will welcome you in 2018 if you qualify.

  45. Nie rozumiem propagowania wyzszosci rosjan – przeciez rosjanie maszerowali do gulagow jak zwierzeta na uboj. Bez oporu, miliony ich szly na smierc i niewolnicza prace dzieku barbarzynskim rzadom sovieckim. A jak to bylo ze zwycieska armia soviecka – przeciez maszerowali do gulagow zaraz po paradzie zwyciestwa w moskvie na placu czerwonym – nie zmieniajac szykow….Co jest tragiczne Rosjanie poprostu ignoruja swoja przeszlosc – hanby, ponizenia i calkowitego brak szacunku dla siebie. A propos, jeszcz nie slyszalam aby kibice z jakiegokolwiek kraju urzadali polityczne, prowokacyjne demonstracje w czasie sportowych evenementow. Rezultat jest taki, ze nastepna rosyjska prowokacja spalila na panewce…

  46. Tytuł blogu brzmi zachęcająco… niestety dotychczasowe wpisy z poznawaniem Rosji, Rosjan i obszaru byłego ZSSR chyba wiele wspólnego nie mają. A szkoda. Ale to oczywiście tylko moje zdanie.

  47. Andrey,

    Of course, Russians have never heard about the Battle of Warsaw – the great victory for Europe. The Battle of Warsaw saved the Christian European. If that battle was lost the bolsheviks will march through Germany, France and Spain, destroying everything adn creating the gulags system. So, in a sense, even Russians should be grateful for the Great Polish Victory of 1920. You Russians have a very long way to go to become European – step no. one you have to face your barbaric and bloody past, admit the russia’ fault and learn how to be democratic, tolerant, and respectful …

  48. Jako ‚specialistka od wschodu’ pani kwiatkowska ignoruje lub nie widzi powolnego upadku rosyjskiego ‚imperium’ nie wiem czy w czasie swoich ‚perygrynacji’ po rosji nie zauwazyla pani, ze rosyjska stolica jest 70% nie tylko muzulmanska ale rowniez srodkowo azjatycka – imperia upadaja w rozny sposob – upadek rosji przypomina upadek mongolskiego imperium

  49. Poles – niezbyt grzecznie . Polish , panie Andriej , proponuję zapamiętać . Po drugie – nie dziwi , że Rosjanie w swej większości nie słyszeli o Bitwie Warszawskiej . Młode polskie państwo zatrzymało dzicz ze wschodu , która chciała wyeksportować komunizm do Europy. Armia rosyjska dostała srogie baty , a klęsk Rosjanie nie cierpią . Oni żyją złudzeniami . Ogólnie- wymowa angielskojęzycznego tekstu pana Andrieja typowa dla tego narodu- wyższość imperialna . Jeśli o mnie chodzi – nie lubię was , nie chcę was ani znać ani oglądać , ani słuchać . Nie chcę wspólnych festiwali , filmów , przedsięwzięć i czego tam jeszcze. Przyjmuję do wiadomości wasze istnienie i na tym koniec . Najlepiej idżcie już do domu z tej imprezy.

  50. Wiem, że jest Pani ładna i MĄDRA. Tu też.

  51. A tak generalnie drodzy państwo, to nas Polaków w Rosjanach najbardziej denerwują dwie rzeczy, wcale nie sierp i młot:
    – że w wielowiekowej konfrontacji, my roztryndalismy nasze imperium, a oni swojego wciąż nie; a przecież głupi są i prymitywni;
    – ilekroć ich ukłujemy jakąs szpilą to łotry bezczelnie z reguły tego nie zauważają. Nic tak nie denerwuje, jak wróg, który nas nie zauważa:)
    To karygodne;)
    Co do symboli Polaków drazniących – służe namiarami na miejskie elewacje, na których pysznią sie u nas swastyki. I nikogo jakoś nie drażnią. Polecam wywiad Der Spiegel z kibolem, który tłumaczy, ze sierp i młot go draznią, bo ruskie mordowali Polaków. Niemiecki dziennikarz pyta czemu ma wytatuowaną swastykę. Odpowiedź: go Hitler bił ruskich. Pytanie: czy wie ilu Polaków Hitler wymordował. Brak odpowiedzi.
    Pozdrawiam autorkę, dziękując za mądry wpis opatrzony druzgocąca pointą.
    Korwina-Mikkego, który z uśmieszkiem asystował bluzgającym na Rosjan – nie pozdrawiam.

  52. @murator
    Od kiedy to legalosc prawa zalezy od arogancji ministra i rzecznika go reprezentujacego..? dziwne normy…nie mieszczace sie nawet w standartach puttinowskich:)) O czytaniu ze zrozumieniem cytowanej wyzej noty PAP nie skomentuje.
    Krzyz Zelazny caly czas funkcjonuje w Niemczech – jako znak Bundeswery i Luftwafe (czy ta nazwa panstwa nie mierzi?) Ogolnie mam chyba problem;p, jestem rusofilem, kibicuje Niemcom i w dodatku czesto nosze sie w German flecktarn army jacket z narodowa (niemiecka) naszywka…? niestety mieszkam za granica, wiec na reedukacje (najpewniej kibolska palka i piescia) sie niestety nie zalapie;p

    @ victoria
    „the great victory for Europe. The Battle of Warsaw saved the Christian European”…pomijajac nadecie postu, bitwa byla wielka – owszem ale bardziej dla Polakow niz Europy. Alternatywa kleski to zaglada naszego panstwa i powrot do granic z 1914 r. Bolszewicki podboj Europy to mrzonka Lenina i nasz narodowy mit „Zbawcy – Chrystusa Europy”
    „You Russians have a very long way to go to become European – step no. one you have to face your barbaric and bloody past, admit the russia’ fault and learn how to be democratic, tolerant, and respectful” – w zupelnosci sie zgadzam, tyle ze tak samo jak do Rosji zdanie to idealnie pasuje do Polski „as well”:) szczegolnie 2 ostatnie przymiotniki.
    „rosyjska stolica jest 70% nie tylko muzulmanska ale rowniez srodkowo azjatycka” – hmm…?…jakies zrodla….statystyki…? Coz, ze Rosja to kraj wielonarodowy swiadczy chociazby sklad reprezentacji:) Co wiecej narody te zazwyczaj maja mgliste pojecie o Polsce i jej historii…zreszta dla rownowagi: jaka wiedze ma przecietny Polak o Mordwii, czy Baszkirii np..?

    @MBraun
    Poles – according to Cambridge Dictionary means – a person from Poland. Nie jest w zadnym wypadku „offensive”, tak jak obrazliwe nie jest okreslenie Brit (Brits) np. Pogardliwe odmiana to „Pollack”…
    Wyzszosc imperialna angielskiego postu Andreja..? – So.. my hint is to read with understanding – not just scanning and skimming over the text….:)
    A zreszta, nie lubi pan Rosjan…coz…jest tyle innych blogow w sieci…;)

    @Katarzyna Kwiatkowska – tak legendarny(?)…ale jeszcze zyjemy i mamy sie okay:)

  53. Szanowna Pani Katarzyno,

    Naprawdę urodziliśmy się w innym kraju, naprawdę szokuje Panią to jak Polacy reagują na symbole tego morderczego państwa i ustroju? Naprawdę nie ma Pani w rodzinie nikogo, kto zwiedzał wbrew własnej woli Syberię, UBeckie kazamaty, kto nie musiał się wstydzić mówić co myśli, albo bał się myśleć o tym co kocha? Nie ma Pani wśród przyjaciół albo rodziny kogoś, kto przez tę sowiecką instalację stracił zdrowie, majątek, życie, albo w najlepszym razie dostał paszport w jedną stronę? Nie? To jest Pani osobą wyjątkową… Naprawdę…

    A jak dalej ma Pani problem ze zrozumieniem podstawowych faktów, to proszę przekonać Żydów, o tym, że nie warto walczyć z neonazistami – bo to miłe misie, Ormian, że turecka rzeź to był mało znaczący epizod w ich historii, proszę do Ukraińców powiedzieć, że to że marli z głodu to był efekt problemów gastrycznych, Kurdów – że Irak ich kochał… przykłady można mnożyć, a celowo pominąłem te wiążące się z historią naszego narodu.
    Ale by mnożyć – trzeba najpierw umieć myśleć, znać takie pojęcia jak empatia, pamięć historyczna, wreszcie – trzeba mieć szacunek do samego siebie, a nie żyć w świecie pozornej wyższości przejawiającej się ciągłym negowaniem tożsamości własnej i otoczenia… To są zwykłe kompleksy, z tego się wyrasta albo się to leczy…
    Polskość to nie jest nienormalność…

    A totalitaryzm – to nie jest bajka o żelaznym wilku, to fakty i groza wspomnień ludzi zniewolonych, to cena rezygnacji z marzeń przez pokolenia ludzi od Pani, z całym szacunkiem, zdolniejszych, wreszcie to cena – którą zapłacić musieli ci najwierniejsi, cena anonimowych mogił, zapłakanych rodzin, zdemolowanych życiorysów, proszę tym ludziom powiedzieć, że ZSRR czy CCCP na koszulce to zwykły żart, proszę powiedzieć prosto w twarz, że to że w środku nocy budzą się zlani potem na małe wspomnienie zrywanych paznokci, ścieżek zdrowia, wbijanych w odbyt nóg od krzesła – to był żarcik … Pisanie takich tekstów jak ten Pani – nic nie kosztuje, zapominanie o tym co dobre i tym co złe – kończy się prędzej czy później odrodzeniem totalitaryzmu…
    Uszanowanie,

  54. @ Erin

    „@VANDERMERVE: Andrzej de Lazari (do 1989 roku towarzysz Andrzej Lazari) jest nie od dziś znanym i rozpoznanym propagatorem moskiewskiej linii.”

    Jak mawiaja Anglicy, kop pilke nie gracza. I co z tego, ze do 1989 „towarzysz”? Ksiazka jest praca zbiorowa. Moze by jednak nalezalo sie odniesc do problemow poruszonych w pracy. Ja moge zrozumiec, ze ewentualne przeczytanie takiej pracy, pod redakcja „esk-towarzysza” moze skazic umysl i zamglic jasne spojrzenie, wprowadzic zamet w prostym i oczywistym obrazie swiata. Moze rzeczywiscie na okladkach tego typu ksiazek, niczym na opakaowaniach papierosow, winno sie umiesci ostrzezenie o szkodliwosci dla zdrowia, szczegolnie umyslowego.

    Pozdrawiam

  55. czytam te wasze komentarze tutaj i …..jakos mi sie wlosy jerza na glowie .
    Czy wy polacy wiecie ile jest w Niemczech pomnikow dla zolnierzy radzieckich ?
    Tu jakos nikomu nie przychodzi do glowy zeby sie na rosjan obrazac . Wprost przeciwnie . Rosyjski general ktory po wojnie zarzadzal Berlinem jest jego honorowym mieszkancem , ma swoja tablice honorowa i nazwano plac jego imieniem – Besarin Platz.
    Do tego olbrzymi pomnik w Treptower Park dla poleglych zolnierzy radzieckich i muzeum radziecko-niemieckie .
    Mam wrazenie ze w Polsce dzieki polskim politykom jest honorowym obowiazkiem dolozyc rosjanom . Ten kto tego nie robi nie jest „prawdziwym polakiem” .
    Oczywiscie , honorem jest dolozyc tez niemcom za wojny, ukraincom za powojenna historie , czechom za ich bezczelnosc upomnienia sie o Zaolzie , litwinom za ….
    To co robia amerykanie jest przyjmowane bez zmruzenia oka i zawsze pozytywnie ,ale tak szczerze co Ameryka do dzisiaj zrobila dla Polski??
    Po Europie mozecie jezdzic i pracowac gdzie chcecie . Do USA jestescie poddawani dokladnej kontroli i wpuszczani tylko na pare miesiec. A jesli nie udowodnicie swoich zarobkow to was tez nie wpuszca do waszego” najwiekszego przyjaciela” .Tutaj traktowanie was jako podmiot wam ale nie przeszkadza .

  56. Ja moge zrozumiec, ze ewentualne przeczytanie takiej pracy, pod redakcja „esk-towarzysza” moze skazic umysl i zamglic jasne spojrzenie, wprowadzic zamet w prostym i oczywistym obrazie swiata.
    =====
    Niewątpliwie może skazić, co widać, słychać i czuć.
    Jak tam miewa się tutejszoblogowa „prawdziwa Warszawa” pod okupacją rosyjską?

    A „makler” z Rosji, drug Autorki – zwykły kłamca. Niech pojedzie do Lwowa na podobną fiestę w koszulce z Leninem. Wróci w worku, a może nawet w dwóch, to zależy, kogo spotka.

    I może, skoro tak tłumaczy swoją imperialną wyższość nad naszą niższością, wyjaśni W JAKIM CELU założył w Warszawie koszulkę z napisem CCCP. Tak, wiem, teraz hasło będzie „dla jaj”, a myśmy tych jaj nie zrozumieli, priwislanskie tępaki. I nie, absolutnie nie założył po to, żeby prowokować Polaczków, nie no, skąd. Rosjanin – prowokować Polaków? Nikagda.
    Dostałeś, makler, po mordzie za to, że dobrze wiedziałeś, co zakładasz i w jakim państwie. Chciałeś prowokacji – się doigrałeś, więc nie płakusiaj.
    BTW – nawet nie oglądałem meczu, nie interesują mnie drogie igrzyska w sytuacji, gdy płacimy Rosjanom za ich gaz dwa razy więcej, niż bulą Brytyjczycy.

  57. MBraun, 21.16 Powinieneś wiedzieć, że na tę dzicz ze wschodu napadli krzyżowcy z nad Wisły. Wpierw jednak ci krzyżowcy pomagali Bolszewikom rozprawić się z kontrrewolucją, jako że tylko oni gwarantowali Polsce niepodległość. Poczytaj wpierw zanim zaczniesz bredzić argumentami IPN.

  58. Mnie wzburzyło co innego. Czy można zakładać, że świat jest idealny? Przykro mi, że mamy tylu chamów, kiboli, kurwujących, homofobów, faszyzujących, złodziei itp. Oczekiwać, że tak nie będzie w dniach EURO to chyba dziecinnada. Wg mnie rację miał restaurator, chcesz mieć całą skórę, bądż realistą

    Wg mnie najmądrzejszy tu jest restaurator. Trzeba sobie zdawać sprawę z rzeczywistości i się do niej dostosować. Świat idealny nie istnieje. Prewencja to podstawa, nieprawdaż?
    Kibole, chamy, kurwujący, homofoby, faszyzujący, oszołomstwo itp nie znikli na czas EURO.

  59. „Prawdziwa Warszawa” to taka pod okupacją rosyjską???

    Przyjazny makler z Franfurtu w koszulce Waffen SS na tarasie kawiarni w Hajfie
    Podbiegają kibice Maccabi Hajafa i rozwalają mu głowę stolikiem. Ojej, dlaczego, za szto?

  60. No cóż, jakoś nie oburza mnie fakt, że ktoś zareagował na prowokację pani rosyjskiego znajomego. I proszę mu jeszcze przekazać, żeby jak wpadnie do Izraela, nie wkładał przypadkiem koszulki ze swastyką. Tak na wszelki wypadek, bo znowu ktoś mu może gębę obić.

  61. @vandermerwe
    14 czerwca o godz. 6:00

    Nie bardzo rozumiem powyższy post łącznie z banalnym słowotokiem o moim rzekomo „prostym i oczywistym obrazie świata”. Dorzuciłam informację biograficzną o redaktorze przytaczanej przez Ciebie pracy. Dla niektórych taka informacja jest nieistotna, dla innych i owszem. Jest jedynie informacją.

    Dodam jeszcze i taką, że tow. Lazari (wówczas skrzętnie ukrywał „de” przed towarzyszami) w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych prowadził w ramach pracy wychowawczej w Harcerskiej Służby Polsce Socjalistycznej młodzieżowy zespół muzyczny „Bałałajki” grający skoczne rosyjskie i „radzieckie” melodyjki i ochoczo organizował „Pociągi Przyjaźni” na Wschód. Wiem to bo chodziłam do liceum gdzie towarzysz L. (jeszcze nie „de”) walczył z antyrosyjskimi przesądami za pomocą piosneczek Krasnoj Armii. Mnie Bóg na szczęście pozwolił trzymać się z daleka od tego obciachu.

    Ot, informacja.

  62. @murator

    Możesz nienawidzić wszystkich obcych za chowane urazy.
    Cieszę się jednak że obecna polityka państwa jest bardziej otwarta.

    Odnośnie powstania to proponuję emocje zastąpić wiedzą.
    Stalin ani nie miał zbytnich możliwości (przegrana pod Wołominem) ani tym bardziej chęci, żeby pomagać polskim powstańcom.

    Co do Twojej wycieczki odnośnie Karła Reakcji to trafiłeś kulą w płot.
    Najbardziej zagorzali są neofici. Bardziej więc wskazuję więc, że to Twoja rodzina współpracowała z mordercami Polaków.

  63. Ciekawe, czy na meczu z niemcami byłby „sympatyczny makler na wakacjach” w koszulce „III Reich” i ze swastyką – też by pani była tak wyrozumiała…

  64. @ Erin,

    „Dodam jeszcze i taką, że tow. Lazari (wówczas skrzętnie ukrywał „de” przed towarzyszami) w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych prowadził w ramach pracy wychowawczej w Harcerskiej Służby Polsce Socjalistycznej młodzieżowy zespół muzyczny „Bałałajki”….”
    Pieknie, tylko jak to sie ma do pracy, ktora wspomnialem? Kop pilke nie pilkarza!!!!

    ” o moim rzekomo „prostym i oczywistym obrazie świata”
    Za ten zwrot przepraszam.

    Pozdrawiam

    P.S. Przeprasza za pytanie. Czytal Pan?

  65. @vandermerwe
    14 czerwca o godz. 7:48

    Dopiszę do długiej listy potencjalnie ciekawych książek, których nie mogę teraz czytać z powodu bolesnego braku czasu.:-(

    Co do „piłki a nie piłkarza” to inaczej ma się moim zdaniem rzecz z literaturą piękną, inaczej z pracami o silnych konotacjach społeczno-politycznych. Prof. de Lazari ma zbyt długą historię od młodości do dzisiaj by nie zauważać jego oczywistej i silnie promoskiewsko nacechowanej agendy całkiem pozanaukowej w obszarze relacji polsko-rosyjskich.

  66. @ Erin,

    ” jego oczywistej i silnie promoskiewsko nacechowanej agendy całkiem pozanaukowej w obszarze relacji polsko-rosyjskich.”

    Calkiem mozliwe, tyle, ze ksiazka jest wynikiem pracy wielu autorow, polskich i rosyjskich. Akurat przemyslenia rosyjskich autorow moga byc dla polskiego czytelnika ciekawe, gdyz rzucaja swiatlo na geneze roznic w widzeniu panstwa, wspolnej historii jak i swiata. Ma to niewielki zwiazek z Profesorem jak i jego przeszloscia.

    Pozdrawiam

  67. @Autorka Katarzyna Kwiatkowska:

    „Mieszają się języki. Rosyjski z polskim w równych proporcjach. Chyba nigdy wcześniej Warszawa nie wydawała mi się tak prawdziwa. Jak z „Lalki”

    To niesłychane. Czy Pani, młoda damo w ogóle rozumie co napisała?

  68. @podpis
    Masz rację takiego Niemca walilibyśmy go w mordę identycznie.

    Ukamieniowalibyśmy Hiszpana z jego godłem bo nas mordowali pod Samosierrą.
    Szweda pławilibyśmy w Wiśle. To samo z Izraelczykiem, Austriakiem, Litwinem. Wszyscy zasłużyli na nienawiść i karę.

    Szkoda, że tylko Rosjanie i Grecy pojawili się w Warszawie.
    Pierwsi zamknęli się w hotelach a drugich nie ma zupełnie za co bić

    Nie ma co Euro to nasz sukces

  69. Zapowiada się ciekawy blog, straszne niektóre komentarze. Sienkiewiczowski Kali w najlepszym wydaniu. I ta wojna o koszulki. Z argumentami co by było w Izraelu.
    Dlaczego ich nie lubimy? Może dlatego, że jesteśmy do nich tacy podobni. Wyobraźcie sobie, że Euro odbywa się w Rosji i polski czynownik ostrzega polskich kibiców, że niektóre napisy na koszulkach są w Rosji dozwolone ale niemile widziane. Ilu Polaków by je założyło? Na złość, dla hecy.

    W dobie globalizacji musimy się nauczyć patrzeć w przyszłość a nie w przeszłość. Sianie nienawiści, roztrząsanie krzywd do niczego nie prowadzi. Najwyżej zaczną nas omijać szerokim łukiem, choćby przez Bałtyk jak gazociągiem północnym.

  70. Uważam, że obowiązkiem gościa jest mieć chociaż jako takie pojęcie u kogo gości. Jak widać, rozkoszny Andriej, w swym ignoranctwie (lub gorzej, w chęci prowokacji) zapomniał się troszkę… Oczywiście nic nie usprawiedliwia agresji, ale postawa Andrieja obraża naszą tragiczną historię! Moja rodzina i ja sama, bardzo cierpieliśmy z powodu dyktatury CCCP. Dla mnie to co się działo przez lata wpływów radzieckich, było zbrodnią przeciw ludzkości! To nie jest dobry powód do żartów i rozkoszny Andriej mógł się spodziewać, że spotka się z jakąś reakcją. A Pani Kasia, ma zbyt mało klasy i poczucia godności, żeby poczuć się chociaż lekko dotkniętą, taką niegrzeczną demonstracją. Panią Kasię zauroczył szampan na Foksal i uznała, że w tak „eleganckich okolicznościach”, koszulka Andrieja, jest „tylko subtelnym żartem”… Ciekawe, jak „wnikliwej” Pani Kasi, podobałaby się wycieczka Niemców, w koszulkach ze swastykami u nas lub w Izraelu? Pani Kasiu, Pani nie musi się szanować, ale niech Pani uszanuje swoich rodaków uczucia. W imię własnej godności (o ile wie Pani co to znaczy) i „Lalki” Prusa, której nie przeczytała Pani zbyt wnikliwie, niech Pani przestanie być bezmyślnym Eurocukiereczkiem i spojrzy na chamskie zachowanie, krytycznie. Świat nie jest uszyty z różowych kwiatuszków i pewne symbole użyte w ten sposób, SĄ PROWOKACJĄ! Mnie osobiście obraża zachowanie Pani „figlarnego” Andrieja, co to umie pić szampana i jeść ostrygi… Mimo wszystko z poważaniem.. Agnieszka Komornicka.

  71. Można by wprowadzić Rok Pierwszy, unieważnić wszystkie tytuły naukowe, publikacje, rozwalić wszystkie wzniesione w niesłusznym okresie budynki….
    Hunwejbinów ci u nas dostatek, począwszy od Sikorskiego.
    Tylko po co?

    Skoro jest w końcu u nas długo oczekiwana demokracja, to oznacza że panuje PLURALIZM światopoglądowy.
    Wszystkie postawy- poza przemocą- są dopuszczalne.
    Lewica istniała, istnieje i istnieć będzie.
    Niestety, socjaliści, socjaldemokraci, komuniści, są dla naszych Patriotów nierozróżnialni.
    Głupota nie zwalnia od myślenia, a niewiedza od kształcenia….

  72. Symbol jest prowokacją……
    To może przestaniemy używać symboli, totemów, sztandarów, znaków?
    O ile mniej byłoby agresji, zabrano by casus belli różnym idiotom….
    A poza tym, za błędy dziadków rozliczanie wnuków, to chyba nieporozumienie?

    Arabom całkiem dobrze idzie na przykład rozliczanie Europy za wyprawy krzyżowe…..
    Polityk zawsze znajdzie pretekst?

  73. Nie wiem, jak w Polsce, w Niemczech wózki na zakupy w supermarketach sę poszczepiane łańcuchami i za 1 euro można sobie odczepić. W supermarkecie z rosyjskimi produktami spożywczymi w Paderborn wózki są za darmo, bez fantu, a pomimo to panuje porządek. Tyle o przejawach osobistej kultury rosyjskiej.

  74. Agnieszka
    14 czerwca o godz. 8:44
    W latach siedemdziesiątych, hitem na koszulkach był napis
    „Nie lubię ruskich pierogów”…….
    Jakoś nie karano za noszenie za okrutnej komuny.
    Każdy symbol ma swój kontekst kulturowy.
    I każdej nacji może kojarzyć się z czymś innym.

    Pan generał biskup Leszek Sławoj Głódź, dawno temu stwierdził:
    „pełnię długo swą posługę, ale nie spotkałem w wojsku jeszcze syna posła, senatora, ministra”….
    Przy podbijaniu bębenka szowinistycznego zdarzyć się może, że na jakąś wojnę spowodowaną przez eskalację głupoty, czy nienawiści, trafi Twój mąż, syn……
    Do kogo wtedy będziesz miała pretensje?
    Politycy swoje dzieci ochronią, bogacze również……

    Nawiasem mówiąc, cóż to za bohaterstwo- napaść w pięciu na jednego.
    W latach młodości obowiązywała solówka pomiędzy chłopcami.
    No i pojęcie honorowego zachowania odbiegało od obecnego….

  75. „Polacy, Rosjanie. Mieszają się języki. Rosyjski z polskim w równych proporcjach. Chyba nigdy wcześniej Warszawa nie wydawała mi się tak prawdziwa. Jak z „Lalki”.”

    Jasno postawiona sprawa. Prawdziwa Warszawa to Warszawa pod ruskim zaborem.

  76. MBraun
    13 czerwca o godz. 15:50
    chodziło ci o powiedzenie „when in Rome, do as the Romans do” ? na polski to się tłumaczy jako „Jak wszedłeś między wrony, to kracz tak jak one” ale to chyba nie o to chodziło

  77. Spoko Kolo
    13 czerwca o godz. 15:59

    „Swoja drogą to symbole komunistyczne są w Polsce zakazane.”
    Był taki zapis o sierpie i młocie jako symbolu komunistycznym, ale już się go pozbyto, zresztą chyba słusznie ale nie wszyscy widzą różnicę pomiędzy ideologiami zbrodniczymi typu faszyzm, a ideologiami na których wypłynęli zbrodniarze; jednak jest różnica pomiędzy Mein Kampf a Manifestem Komunistycznym;

  78. Prudent
    14 czerwca o godz. 7:33

    Tak więc Prudent zostal zaliczony do watahy chamów (z cenzusem lub bez) ! No i ignorantów – wypominanie Somosierry przez Hiszpanów by mi nie przeszkadzalo bo to Polski szwadron przetrzepal wojsko króla Hiszpanii. Tak samo Fuengirola – legendarna bitwa z Anglikami. Wez kajecik i pisz chamie to się czegoś może nauczysz ! Ogólnie kampanię w Hiszpanii uważam za udaną – jedynym zgrzytem pozostanie utrata 5 sztandarów z których jeden wisi do dziś w katedrze w Sewilli.
    Szwedów nie ma za co plawić we Wisle ponieważ konflikt ze Szwecją byl rodzinnym sporem. Cham Prudent sugerujący komuś szmalcownictwo (najcięższy argument chamów tego kalibru) o tych faktach nie wiedzial to teraz wie i przy trzepaku osiedlowym/budce z piwem będzie mógl szpanować wiedzą. Co do pomocy Rosjan to Alianci mogli posylać broń z baz w Brindisi we Wloszech – a Ruscy nie pozwolili im lądowac za liniami frontu i dlatego ścierwa ze sierpem i mlotem pozostaną ścierwami nad Wislą.
    Jednym slowem – spieprzaj dziadu !

  79. murator
    14 czerwca o godz. 13:02

    Uzupełniając Twą edukację historyczną dodam, że Kozietulski dokonał żywota jako oficer w służbie Cara…..
    Despota, a wielkoduszny, potrafił docenić przeciwnika i jego odwagę….

    Ulubionym zajęciem naszych honorowych patriotów, jest niszczenie cmentarzy i pomników Rosjan. Cóż za odwaga!!!
    A jaka szlachetność czynu!!!

  80. Sam miałem taką koszulkę CCCP 🙂 Ludzie co wy pieprzycie, mecz to tylko mecz, jak można iść i kopać ludzi, a wy jeszcze to tłumaczycie, że ich media nakręciły. Jakie media, to dresiarstwo ledwo się podpisać potrafi, więc gazet na pewno nie czyta. Historia? Jaka? Chyba ostatnie 20 lat, widąć kto tam był i w jakim wieku. O komunie mogli najwyżej słyszeć.

  81. @ Andrzej
    Wyrwal mi pan text spod klawiatury:) nie mniej dziekuje. Co prawda koszulki CCCP nie mialem, ale moj kolega z roku jak najbardziej i nikomu to nie przeszkadzalo.
    Od siebie dodam, ze mimo wszystko zaskoczony jestem zacietoscia dyskusji:/ Tylko teamty tematy zydowskie sa goretsze…zreszta duchy Izraela juz zostaly przywolane, podobnie jak widma Niemca, Szweda, Ukrainca, Litwina..brakuje chyba tylko Turka… Proponuje hurtem zrzucic wine na Varegow – nie dosc ze Germanie to jeszcze stworzyli podwaliny panstwa, ktore tak naszemu kochanemu narodowi zatruwa zycie swoimi koszulkami..tyle ze oni akurat graja na Ukrainie…pech..
    Z innej beczki: cikawe ze tylko footboll wywoluje takie emocje i potrzebe potrzesania narodowym penisem..? Dla porownania – ile to razy juz Polska zmierzyla sie z Rosja np na hali siatkowki..i nic sie nie stalo..:D

    michal czepek

  82. wiesiek59
    14 czerwca o godz. 13:46

    Demontowanie pomników komunistycznych zbrodniarzy (np. Dzierżynski) nie jest ulubionym zajęciem a patriotycznym obowiązkiem.
    Niszczenia cmentarzy jeszcze żadna „Stokrotka” nie meldowala. Czyżby „Wiesiek59” wiedzial więcej, znal jakieś plany !??? Nieznani sprawcy już jadą do „PRAKTIKERA” po farbę !?

  83. @ jasny gwint – są to słowa czy też argumenty niejakiego Normana Daviesa. Zalecam jego książki o wojnie bolszewickiej . Pozdrawiam .

    Szanowna Pani Gospodyni bloga – chociaż nie jestem ani z pamiętnego ani sławnego rocznika to mogę Panią zapewnić , że Poles jest trochę lekceważące . Grzecznie i z szacunkiem jest Polish.

    Wracając do Rosjan – widzi Pani nie Rusków ale Rosjan – są to goście i należy im się przysłowiowy dach nad głową . Jednak o przyjażni nie ma mowy . Z pewnością w zyciu prywatnym gościła Pani niezbyt lubianą osobę – to podobna sytuacja , niech się skończy i tyle.
    Natomiast Pani przyjaciel Rosjanin używa typowo rosyjskich argumentów – ” bo Rosjanie i Ukraińcy więcej ucierpieli i nie robią takich problemów jak wy, Polacy ” – Droga Pani , może Rosjanie i Ukraińcy lubili być mordowani, bici , głodzeni i gwałceni . My pewnie nie i stąd problemy ” we wzajemnym porozumieniu ”.

  84. @xymox

    Dokładnie o to chodziło . Żeby się zachowywali . Żadnych wron nie miałem na myśli.

  85. @ Jurganovy
    „Znaczek nazywał się „dzieciątko Lenin” i był masowo noszony przez studentów Przynajmniej w latach 1959 /63 na leningradzkim Matmiechie.Dla jaj.
    Dla jaj ruscy przybyli na EURO wystroili się w wiadomo symbole za sprawą krupnego czynownika polskiej ambasady,który wszem i wobec ,na oficjalnym briefingu,ogłosił o ich sile przestępczej. Miało byc wesoło a wyszło jak zawsze.”

    Dzięki za info. 🙂 Na szczęście (bo nie jestem jeszcze aż tak wiekowa), ja nosiłam go znacznie później, na jakichś praktykach studenckich w Polsce. Być może później, przywrócono gwiazdce należytą cześć i noszono ją tylko jako oficjalną odznakę, mnie poinformowano, że pionierską.
    Masz rację, miało być wesoło i na luzie a wyszło jak to zawsze z Polakami, gdy chodzi o symbolikę, nadęcie i sztywno, tragicznie poważnie. Szkoda, że nie mamy choć trochę poczucia humoru i dystansu do siebie, jacy mają Czesi, o ileż przyjemniej by się nam żyło i ileż taniej.
    Ja naprawdę, nie mam zamiaru się stresować, co nie znaczy, że nie chcę pamiętać, o tym co było kilkadziesiąt lat wcześniej. To prawda, że media, a za nimi politycy podgrzewają atmosferę zagrożenia i niepokoju, bo tylko na tym mogą zyskać jakis kapitał, dla nich pokój to nuda. A ludzie daja się wkręcać w tę zabawę, jak dzieci, a Jarek z Adamem i świtą już zacierają ręce, będzie o czym gadać i mącić co najmniej przez rok, po zakończeniu Euro.
    Ludzie więcej luzu, nie dajcie się wkręcać w tę spiralę nienawiści. Fajnie byłoby odwiedzać się nawzajem bez niepotrzebnego stresu. Do Amerykańskich „przyjaciół” mamy trochę daleko, poza tym mają nas w naprawdę w d…e.

  86. babuniu filmowa – o tym, co było to trzeba pamiętać – „o pieśni gminna, ty arko przymierza…”
    Tylko trzeba patrzeć w przód, a nie w tył, bo się można zderzyć ze słupem.
    Póki co na tym blogu tak ważnym i być może opiniotwórczym, jak na gazecie – każdy coś tam plecie.
    A modaretarka, to kolejną kawę obala we „Wrzeniu Świata”

  87. murator
    14 czerwca o godz. 15:45

    Co masz do Feliksa?
    Przecież rżnął przede wszystkim Rosjan?
    W tej narracji, powinien mieć więcej pomników….
    Koba to przecież przyjaciel- Gruzin, Chruszczow- Ukrainiec.
    W tym kontekście psioczenie na Rosjan jest bezprzedmiotowe.
    Acha…..
    Kaśka Wielka była Niemką ze Szczecina…..

    I tak całe spersonifikowane zło, to INNI, rządzący Rosją, jak się okazuje. Masz zdaje się poważne luki w wiedzy historycznej.
    Albo tendencyjność w genach zapisaną.

  88. Naszym bohaterom można by wiersz zadedykować ku refleksji.

    Będziemy znowu mieszkać w swoim domu,
    Będziemy stąpać po swych własnych schodach.
    Nikt o tym jeszcze nie mówi nikomu,
    Lecz wiatr już o tym szepcze po ogrodach.

    Nie patrz na smutnych tych ruin zwaliska.
    Nie płacz. Co prawda, łzy to rzecz niewieścia.
    Widzisz: żyjemy, choć śmierć była bliska.
    Wyjdźmy z tych pustych ulic na przedmieścia.

    Mińmy bezludne tramwajów przystanki…
    Nędzna kobieta u bramy wyłomu
    Sprzedaje chude, blade obwarzanki…
    Będziemy znowu mieszkać w swoim domu.

    Wystawy puste i zamknięte sklepy.
    Życie się skryło chyba w antypodach.
    Z pudłem grzebyków stoi biedak ślepy…
    Będziemy stąpać po swych własnych schodach.

    Ty drżysz, od chłodu. Więc otul się szalem.
    Bez nóg, bez ramion, w brunatnej opończy
    Młodzi kalecy siedzą przed szpitalem.
    Widzisz: już pole. Tu miasto się kończy.

    Zwalone leżą dokoła parkany,
    Dziecko się bawi gruzem na chodniku,
    Kobieta pierze w podwórku łachmany
    I kogut zapiał krzykliwie w kurniku.

    Kot się pod murem przeciąga leniwo,
    Na rogu człowiek rozmawia z człowiekiem…
    Znowu w sklepiku zjawi się pieczywo
    I znów zabrzęczą rano bańki z mlekiem.

    Przejdą dni ciężkie klęski i rozgromu
    I zapomnimy o ranach i szkodach…
    Będziemy znowu mieszkać w swoim domu,
    Będziemy stąpać po swych własnych schodach.
    ========

    Naprawdę zależy nam na ruinach, zgliszczach, i amputacjach?
    Z trumien można robić mównice i trybuny wiecowe, tylko po co?
    To nekrofilia…..

  89. wiesiek59
    14 czerwca o godz. 18:04
    Acha…..
    Kaśka Wielka była Niemką ze Szczecina…..

    Efekt „aha” ! Wymienilem tylko największą kanalię. O Kaśce nie ma co pisać, chyba że jako o inspiracji Frau Merkel (która się do tego przyznaje !) – a niekiedy stara upodobnić vide dekolt formatu A3 na premierze w operze w Oslo….

    „Naprawdę zależy nam na ruinach, zgliszczach, i amputacjach?”

    Każdemu zależy na bezpiecznych ulicach i byciu nie molestowanym przez (pseudo)kiboli pod sztandarem dzikusów…

  90. Zrozumieć Rosję.
    To nie tylko deliberowanie o okrucieństwach władzy, krzywdach, martyrologii w sensie historycznym.
    Tego nie wolno zapominać!!!
    Zrozumieć Rosję.
    To zrozumieć obecną Rosję (a nie maklera, co za dużo wypił szampana i mu odwaliło), Rosję nieznaną dla większości, nawet tych, co znali ją z czasów PRL i nadal trwają w duszu im szczipajuszcim przeświadczeniu, jakitomysom Zapad.
    Albo zieją nienawiścią historyczną.
    Może kiedyś ten blog będzie taką platformą wymieniania poglądów… ?
    Na razie nie jest!

  91. murator
    14 czerwca o godz. 20:37

    Kanalia?
    W polityce liczy się skuteczność realizacji celów- najczęściej po trupach.
    Humanizm i Prawa Człowieka, to stosunkowo nowy wynalazek- lata siedemdziesiąte?
    Przedtem nikt się nie przejmował pierdołami w wymiarze życie ludzkie.
    Stu to tragedia, milion to statystyka.
    I to było i jest stosowane przez każde współczesne mocarstwo jako broń propagandowa.

    Korporacje nie przejmują się tubylcami w delcie Nigru, Amazonii, Andach. Codziennie rozrywani są w ilości kilkudziesięciu ludzie w Iraku.
    W Sudanie, Somali, Mali, Libii, Pakistanie, Syrii, giną ludzie, w imię jakichś chorych ambicji przemysłowców, czy graczy politycznych.

    Jedyna różnica w działaniu wielkich mocarstw, to nastawienie prasy.
    Metody dokładnie takie same…….
    A kto ma w garści prasę?
    Kilka rodzin…..
    Obejrzyj Matrixa, to wizja naszej przyszłości.
    Rok 1984 też jest niezły.

  92. klakier
    14 czerwca o godz. 20:57

    „Zrozumieć Rosję.”
    Zapytalem Rosjanina który na targu staroci w Berlinie sprzedawal monety : Co Pan myśli o puczu Jelcyna !? Facet z paniką w oczach spakowal swoje graty i się oddalil. We Warszawie uslyszalbym na takie pytanie (np. o stan wojenny) parę kur…w i dokladny opis sytuacji. Lata świetlne dzielą Polskę i Rosję – nawalony makler w koszulce CCCP (!) zapytany o podobny temat przez nieznajomego wolalby siedzieć „pod parkietem” Gieldy i nie podpadać bo móglby zostać maklerem na Kolymie. Zloto nadal idzie w górę (Hiszpania ma dostać z EZB 260 MILIARDÒW € na pokrycie dlugu) !!! Bezrobocie ~24% a wśród mlodzierzy ~50%. To się nadaje do prasy a nie obite mordy meneli spod znaku sierpa i mlota.

    http://www.german-foreign-policy.com/de/fulltext/58347

  93. Po pierwsze – nie nazywałbym ich menelami
    Po drugie – nie widzę powodu, aby im coś obijać.
    Po trzecie – nie zadawałbym im prowokacyjnych pytań.
    Po czwarte – lata świetlne, to mają to do siebie, że zależy gdzie się leży. I raptem mogłoby się okazać, że to Polska jest w jakiejś daleko oddalonej mgławicy.
    A po ostatnie – to jakiś zupełnie niezrozumiały dla mnie truizm „spod znaku sierpa i młota”.
    To jest wartościowanie równie dobre, jak wypuszczanie 10 czerwca baloników z karteczkami „Władysław IV – nasz car” i pieprzenie o tym, ze mielibyśmy granicę z Chinami.
    „Zrozumieć Rosję” – no tak, to jest trudne, bo wszak sami siebie nie do końca rozumiemy.

  94. @ kassander

    „cikawe ze tylko footboll wywoluje takie emocje i potrzebe potrzesania narodowym penisem..? ”

    Rzeczywiscie football wywoluje bardzo dziwne emocje. Nib gra niekontaktowa a na stadionach i poza nimi wywoluje cakiem „kontaktowe” reakcje. Odwrotnie niz rugby, ktore z duza przyjemnoscia ogladam. Tam najprawdziwszy kontakt i „wojna” jest na boisku. Zdarza sie, ze i krew sie leje a gracz kontuzjowany to taki, ktorego znosza z boiska. Na stadionach zas i poza nimi spokoj. W sumie cala nasza dyskusja obracjajca sie wokol pilki noznej a przelozona na „relacje miedzynarodowe oraz historyczne zaszlosci” jest swoista „para idaca w gwizdek” – mimo wszystko to tylko sport.
    W sprawie „narodowego penisa” . W okresie zimnej wojny pewien obserwator polityczny przyrownal wyscig zbrojen USA i ZSRR do dwoch chlopcow, ktorzy w kacie podworka porownuja swoje przyrodzenia . Okazalo sie, ze zwyczaj ten nie umarl wraz z koncem tamtej rywalizacji.

    Pozdrawiam

  95. @murator

    Twoja ignorancja rozśmiesza.
    Samosierra to dla Ciebie powód do chwały. Szarża, w której Francuzi kosztem życia Polaków zagwarantowali sobie drogę do zniewolenia Hiszpanów.

    Wyzywasz wszystkich od chamów, ścierw. Każesz spieprzać.

    Właśnie to wskazuje, że w twoim domu matka i ojciec tak odnosili się do Ciebie. Poziom agresji pokazuje także, że mogli znęcać się nad tobą lub nawet molestować.

    Nie będę zniżał się do twojego poziomu.

  96. Proszę się nie martwić. Polacy zostaną ukarani przez UEFA. Wszyscy – Pani również. Mam nadzieję, że tak się Pani poczuje – jako osoba ukarana. W poniedziałek Rosjanie otrzymają satysfakcję. Cierpliwości.

  97. 1. Pole nijak jest lekceważące. Jest to rzeczownik określający osobę narodowości polskiej. „Polish” (pisane z dużej litery) jest tylko i wyłącznie przymiotnikiem – polski. Nic ponadto.

    http://dictionary.reference.com/browse/Pole?s=t

    2. Andriej – if you are still around, could I please ask you a simple question:
    Why did you decide to wear that shirt on that particular day?

    I will accept any answer. Whether I believe it or not – that’s another story 😉

  98. Gość włożył koszulkę dla draki. Ale po chwili okazało się, że jaja zrobiły się nieprzjemne. Inteligencja to według jednej z definicji zdolność przystosowania się do otoczenia. Ani Gospodyni ani Gość nie popisali się nadmiarem inteligencji.

    Parę miesięcy temu pośrednio powiedziałem co sądzę o identycznej koszulce jej właścicielowi, tak na oko dwudziestolatkowi w zieleniaku w Chicago. Zapytałem go czy zna może położenie grobu mojego dziadka, bo mnie Czerwony Krzyż podał tylko, że leży gdzieś pod Magadanem. Nie miał dokładniejszych informacji i tylko zmył się ze swoją dziewczyną czy żoną ze sklepu.

  99. ludzie!
    bolszewicy, faszysci, hitlerowcy etc. ukradli starodawne znaki, ktore od kolebki ludzkosci nam towarzysza(he,he), a my mamy sobie sypac popiol na glowe, za ich zbrodnie?
    a orzel dwuglowy to w porzadku?
    przeciez to schizofrenia i teraz na dodatek znowu oficjalna,
    albo, jak mawial sam howkins, czy ja sie czasami nie myle?
    p.s.
    a orla z korona tez nigdzie nie widzialem 🙂

  100. Na forach internetowych umawiają się „szalikowcy” Spartaka, brygady Zanitu i Wikingowie Lokomotivu. Kilkuset rosyjskich chuliganów rzuciło oficjalne wyzwanie polskim „szalikowcom”.
    http://fakty.interia.pl/swiat/news/media-rosyjscy-chuligani-wyzwali-polskich-na-pojedynek,1810199,4
    ==========

    Ja bym jeszcze chłopcom wynajął stadion, sprzedał prawa do transmisji ustawki kilku stacjom telewizyjnym i zaprosił kibiców na trybuny- bilety byłyby drogie!!!
    Media miałyby nowych idoli, współczesnych herosów, a Państwo sporo by zarobiło, kanalizując jeszcze agresję…..

    A ochotników do takiego „reality show, na pewno by nie zabrakło.
    W sumie, taka inna forma boksu- zbiorowe naparzanie się…

  101. Beznadziejne jest to, że „Zrozumieć Rosję” zostało wrzucone w wymiar starć jakiegoś marginesu społecznego.
    Do Authorki blogu: Chyba się Pani podjęła zadania ponad siły!

  102. Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta.

  103. Rosjanie w 1945 uratowali nas przed Niemcami. Fakt niezaprzeczalny.
    Ale potem włączyli nas do swojego „imperium zewnętrznego” i przez kilkadziesiąt lat zmuszali do wyznawania swoich bożków. Nie warto już wspominać o rozbiorach, ale to też jeszcze siedzi nam w tyle głowy. Dlatego ich nie lubimy, choć czasem próbujemy „zrozumieć Rosję”.

    Na dodatek Rosjanie niezbyt się orientują w tych subtelnościach i pytają z żalem: „Dlaczego nas nie lubicie???” Tłumaczenie zajęłoby sporo czasu. Ciekawe, czy o to samo pytają Finów, Litwinów, Łotyszów? Czeczeńców może? Nie wiem, kogo tam jeszcze, ale tych narodów byłoby pewnie kilkadziesiąt.

    Na pewnej białoruskiej stronie czytałam dziś komentarze do tego, że Polska i Rosja wyleciały z grupy. Kilka komentarzy wyrażało radość, że Polaków już nie będzie. Kilkadziesiąt – że wylatują Rosjanie. Komentarze zjadliwe, czasem dość nienawistne. Za co Białorusini ich nie lubią? No, nie wiem, doprawdy…

  104. Вы, поляки, тут сравниваете свастику и серп и молот? Пострадали от русских? А статистику приведите, пожалуйста. На сколько конкретно поляков сократилось население Польши при немцах, и на сколько выросло население Польши „при советах”.
    А что касается запретов… Русские победили немцев в страшной войне. И потому русские вправе запрещать немцам гитлеровские символы (правда, русские такой ерундой не занимаются, это делают другие „победители” Гитлера, – французы, например, или норвежцы). А вы, поляки, прежде чем запрещать русским их символы – сначала придите и победите русских в войне. А не можете – не чирикайте.

  105. Pani Kasienko Przeurocza !

    Fajnie Pani pisze, dobry reportaz. Tylko na jaka cholere delikwent paradowal w koszulce ZSRR ? Byli z Pania dziennikarze, liczyla Pani na konflikt do felietonu ? Swietnie, tylko dlaczego kosztem biedaka, ktory mogl zwyczajnie dostac po mordzie ? Jesli Pani fabuluje, to nie przekonywajaco.

    Widze: „Gienek, Gienek! – drze się okularnik. – Zobacz na to – wskazuje na Andrieja.” Mowi sie: zobacz to, albo popatrz na to.

    Czytam: „patrzy się krzywo.” – Patrzy krzywo. Jezyk !

    Co to jest: „1:1. – Gracie jak padały – drze się okularnik.” ? Padaly ?

    Zdjecia mozna robic zawsze, w miejscu publicznym. Warto wiedziec.

    Z sympatia i szacunkiem, Kleofas.

  106. Do licha, co się dzieje z tym blogiem? Cztery dni wisi mój komentarz w oczekiwaniu na moderację, jak również nie pojawiają się żadne nowe wpisy. W końcu pojawia się 1 (słownie: JEDEN). To kompletnie niepoważne.

  107. Спасибо Вам за заметку.
    Я очень рад, что Вы, как и Ваш коллега Ян Энгельгард, не подвержены болезни, которая называется глупостью, а не русофобией.
    В нашей стране Вам всегда будут рады.
    Удачи Вам во всем.

  108. Уважаемая Екатерина!
    Знаете ли Вы, что медали в Советской Армии имели „личное” название. Мне бы очень хотелось, что бы Вы исследовали эту тему.
    За „взятие” и за „освобождение”.
    Медали за ВЗЯТИЕ Варшавы не существует. Вот и поймите отношение русских с поляками.
    И еще раз удачи Вам во всем.

  109. victoria, mbraum
    all world have seen who is varvars on euro-2012. and why you are so touched that russians dont know polish story? its normal, we newer knows about nations we won and control. loosers story is sooo boring. and sorry but your opinions for russians means nothing(

  110. {Good|Excellent|Nice|Cool|Great} {post|blog|site}website|piece|comment}{!|.|;-)} {Thanks|Thank you|Thankyou}{!|.|;-)}

  111. Tytul bloga brzmi zachecajaco. Chetnie dowiem sie czegos wiecej o Rosji, kraju, ktory z powodu uwiklan historycznych jest nam tak bardzo malo, jednowymiarowo, znany. Naleze do pokolenia, ktore uczylo sie obowiazkowo rosyjskiego w podstawowce. Z naciskiem na niedokonana forme czasownika. Po latach i opanowaniu kilku jezykow zachodnich pojawila sie w koncu chec poznania jezyka i kultury rosyjskiej, wyjscia poza wtloczone nam do glow stereotypy. Bede tu z ciekawoscia zagladac.

    Co do CCCP (dla mnie niekonfliktowe zupelnie), hm, krzepkich mlodziankow szukajacych okazji do zadymy mozna znalezc wszedzie. Potepiam ich zachowanie i nie usprawiedliwiam. Chcialabym wiedziec jednak czym sie kierowal Pani kolega wybierajac taki a nie inny przyodziewek w takim a nie innym miejscu i czasie? Jako czlowiek wyksztalcony (makler) i w towarzystwie miejscowych, rosyjskojezycznych, powinien wiedziec, ze ten napis/symbol moze wielu czy tez niewielu -bez znaczenia- wywolac nieprzyjemne odczucia. Nie mam na mysli owych krzepkich mlodziankow i ich brutalnej reakcji, ktora, jak mowilam, potepiam. Mysle raczej o starszych czlonkach mojej rodziny, ktorzy tez mogli siedziec w tym czasie na Foksal i saczyc jakis trunek. W ich obecnosci nie spadlby oczywiscie glos z glowy Pani koledze, ale obawiam sie, ze ich spojrzenie byloby na tyle dyskretne, ze nie zauwazylaby go Pani i nie mogla zakwalifikowac jako „krzywe”. Ale moze to wlasnie z ich powodu, a nie dlatego, ze mogl zebrac baty, Pani kolega mogl wybrac jakis mniej drazliwy wzor na koszulce, z delikatnosci?

    Pozdrawiam

  112. Pani Kasienko !

    Nareszcie zrozumialem o co Pani chodzilo w zdaniu:

    „1:1. – Gracie jak padały – drze się okularnik.”

    Pan Premier dzis skomentowal:

    http://www.tvn24.pl/tusk-o-slowach-kaczynskiego-rece-i-spodnie-opadaja,261812,s.html#autoplay

    Czyli: okularnikowi gacie spadaly ! Tak sie przejal, biedaczek. Dlaczego Pani nie kontynuuje ? Taki moment do felietonu – palce lizac !

  113. Pozdrawiam wszystkich Polaków na tym forum. Chciałbym zwrócić państwa uwagę na jedną okoliczność. Tu,czyli na tym forum,dużo mówiono o wojnie polsko-bolszewickiej,zaś w szczególności o bitwie Warszawskiej 1920 roku. Pragnę przypomnieć, że to Polska była najeźdźcą w stosunku do Rosji sowieckiej, że to właśnie ONA zdobyła Kijów i Mińsk ,a została odparta do przedmieści Warszawy w wyniku mocnego kontruderzenia Armii Czerwonej. Nie trzeba państwo fałszować historii. Szczęść Boże.

css.php