Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

30.12.2014
wtorek

Oleg Nawalny i „oliwje-rewolucjoniści”

30 grudnia 2014, wtorek,

Szach i mat. Zamiast Aleksieja Nawalnego poszedł siedzieć jego brat. Rosyjscy publicyści nazywają to chińską taktyką tysiąca nacięć. Zamiast uderzać bezpośrednio w przeciwnika – osacza się go i konsekwentnie osłabia, uderzając w czułe punkty, rodzinę i bliskich, do wykrwawienia. Nowa taktyka nie wróży rosyjskim nonkonformistom (i ich rodzinom) niczego dobrego.

W tej potyczce jak na razie jest 2:0 dla Kremla (pierwszy punkt za nieoczekiwaną zmianę daty werdyktu z 15 stycznia na 30 grudnia – wszyscy, którzy wiedzą, czym są w Rosji obchodu Nowego Roku, zdają sobie sprawę, jak trudna to dla obywatelskiej aktywności data). Zamiast robić z Nawalnego męczennika opozycji z dziesięcioletnim wyrokiem na karku (tyle mu groziło), władze będą go próbowały szantażować. Pierwszego zakładnika już mają, w kolejce są następni z z prokuratorskim śledztwem nad głowami. Pytanie, czy Nawalny się ugnie, pozostanie otwartym jeszcze długie miesiące. A będzie to pytanie kluczowe dla całego ruchu sprzeciwu w Rosji.

Teraz piłka jest po stronie opozycji. Gdy piszę te słowa, moskiewscy demokraci zbierają się na placu Maneżowym. Protestować przeciwko więźniom politycznym wyszli też mieszkańcy Jekaterynburga – nie jest to rzecz jasna masa krytyczna, lecz i tak cieszy, że po tylu miesiącach wzmożonej telewizyjnej propagandy znaleźli się tacy, którzy postanowili zamanifestować swoją odporność na wirus #krymnasz. Ale na tym chyba koniec dobrych wiadomości.

W Moskwie siły policyjne w pełnej gotowości. Nawalny zapowiedział właśnie, że mimo trwającego formalnie aresztu domowego jedzie na demonstracje. „Pozazdrościł bratu realnego wyroku” – skomentował na FB jeden ze znanych okołokremlowskich politologów.

Zadziwiające, ile energii i uwagi rosyjskie władze poświęcają swoim prawdziwym i wyimaginowanym wrogom, choć ci wyglądają na wielokrotnie słabszych. Opozycji marzy się oczywiście moskiewski Majdan, ale w ten scenariusz wierzą chyba tylko na Kremlu. Te kilkaset osób, które zbierają się w centrum rosyjskiej stolicy, Ukraińcy nazwali ironicznie „oliwje-rewolucjonistami”. To od popularnej, noworocznej sałatki.

Trzymajmy za nich kciuki. W Rosji zima i nic nie zapowiada, że szybko się skończy.

Autor: Katarzyna Kwiatkowska-Moskalewicz

Skończyłam stosunki międzynarodowe o specjalności wschodoznawstwo. Mieszkałam w Mińsku, Kijowie, Charkowie, Moskwie. Z Białorusi wyrzucono mnie w 2006 r. Od tego czasu piszę o Wschodzie. Artykuły, reportaże, analizy. Skończyłam Polską Szkołę Reportażu. W 2011 r. dostałam "Pióro Nadziei", nagrodę Amnesty International za wywiad z byłym szefem grupy egzekucyjnej na Białorusi ("Na strzał trzeba czekać", Duży Format, GW). W 2012 r. zostałam nominowana do Nagrody Grand Press za reportaż o Biesłanie ("Umieramy we wrześniu"). Napisałam książkę reportażową o Ukrainie. Jestem stypendystką Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 18

Dodaj komentarz »
  1. Swoją drogą, czy mogłaby Pani znaleźć sobie mniej kontrowersyjnego guru, czy naprawdę nie może Pani promować ludzi chodź z pozoru o czystych rękach? I ci nonkonformiści – mogłaby by Pani o ich nonkonformiźmie coś więcej. Wydaje się, że chodzi im tylko o zamianę stołków. Czasami warto nazwać złodzieja złodziejem!

  2. Czy to szkoła Adama Michnika produkuje takie dziennikarki jak pani Katarzyna?
    Żadnych faktów, a tylko insynuacje i oceny zaczerpnięte z nowej biblii opisujące męcznników tyrana Imperium Rosyjskiego.

  3. To prawda,że Aleksiej Nawalny (nie Oleg Nawalny) jest przeciwnikiem politycznym Putina.
    Ale prawdą jest również to,że w Rosji wielu urzędników państwowych zarabia na nieuczciwie narzuconym pośrednictwie.
    Nie do końca rozumiem jednak,dlaczego Pani pisze,że zamiast Aleksija to jego brat Oleg poszedł siedzieć do więzienia.Przecież to Oleg był szefem jednego z oddziałów poczty państwowej oskarżonego o namówienie przedstawicieli francuskiego koncernu Yves Rocher do podpisania niekorzystnej dla nich umowy z firmą opozycjonisty Aleksieja Nawalnego.Francuski koncern miał stracić na tym 26 mln rubli (ok. 600 tys. euro).
    Z Jekateryngurga do Moskwy wożono ładunki firmy, bracia zarabiali miliony na nieuczciwym pośrednictwie.Taka oto arytmetyka.
    Pani nawołuje trzymać kciuki za rosyjskich publicystów,za rosyjski sąd,czy za opozycję?…

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Próżne nadzieje. Rosjanie nie potrzebują wolności.
    Te marsze to wentyl bezpieczeństwa, KBG kontroluje i inwigiluje opozycję.

  6. Jak zwykle rewelacyjny artykuł, życzę szczęśliwego nowego roku i samych sukcesów w 2015 roku 🙂

  7. A jak tam panienko było w Polsce międzywojennej z odpornoscią na wirus #Wilnonasze i na drugi wirus #Zaolzienasze???

  8. @chris6 Nie jestem panienką, pan jest za to mizoginem. A wirus #wilnonasze jeszcze się w co słabszych organizmach panoszy, nad czym ubolewam.

    z pozdrowieniami,
    KKM

  9. Ależ „krymnasz” ..odzew „krymnasz” wypowiadane są z przymróżeniem oka i ironiczeskoj ułybkoj.
    Większośc tyle może i tyle potrafi.Inaczej nie będzie.Życ trzeba.Zwłaszcza w głubinkie.

    Intelektualiści dosyc swobodnie prezentują poglady krytyczne.Wystarczy czytac NG czy Kommiersanta a zwłaszcza słuchac EXO MOSKWY.

    Nie ma to jednak istotnej wagi .Nawalny także.

  10. Czy to nie jest zastanawiajàce że tylko odtràceni oligarchowie walczà w Rosji o demokrację I obronę praw człowieka?

  11. kłamcy… tyle o „uczciwych sądach” w rosji putina… szkoda zwykłych Rosjan… nigdy się nie podniosą… jeszcze bardziej niż my, potrzebują pana do nakazywania i do obwiniania o swoje porażki…

  12. @Observer,
    a może niekoniecznie odtrąceni a sfrustrowani tylko?
    Jeśli tak byłoby, to Putin będzie miał kłopot bo właśnie gladiatorzy londongradczyków, (Chelsea Abramowicza i Arsenal Usmanowa) właśnie przegrały swoje mecze 😉

    Poza tym, to służby Putina to nie sa głupki i muszą mieć kontrolę nad niesfornymi. Lepiej samemu stworzyć antyputinowską opozycję niż czekać aż się pojawi spontanicznie.
    To przecież rutynowa praktyka służb.
    Jaskrawym przykładem jak się to robi jest chociażby „Solidarność” na Śląsku założona i kontrolowana przez SB.

    Pozdrawiam, Nemer

  13. @Nemer.
    Też meślę że społeczeństwo Rosji jest tak głeboko spenetrowane I zależne od KGB że każdy opozycja jest kontrolowana. Nie żal mi ich, czujà się dobrze w zaprzęgu,dostajà owies. Homo sovieticus.

  14. „Trzymajmy za nich kciuki. W Rosji zima i nic nie zapowiada, że szybko się skończy.”

    Zima zimą ,prawdziwa,ruska,w marcu robi się cieplej.Tylko – 6.

    Jednak żywotności ludu tylko pozazdrościc.

    Wychodzą w swiat ,żadnej okazji nie przepuszczą.
    Silniki dla Antaresa second hand oraz
    „Beautiful Russian Woman wont to meet You”

    Czy Polish woman albo silniki od An-2 ,z rzeszowskiej Delty ,są równie przedsiębiorcze ?

  15. „Nie ma siły ludzkiej, zdolnej przeszkodzić temu, ażeby oderwana od Rosji i przekształcona na niezawisłe państwo Ukraina stała się zbiegowiskiem aferzystów całego świata, którym dziś bardzo ciasno jest we włas­nych krajach, kapitalistów i poszukiwaczy kapitału, organizatorów przemysłu, techników i kupców, speku­lantów i intrygantów, rzezimieszków i organizatorów wszelkiego gatunku prostytucji: Niemcom, Francuzom, Belgom, Włochom, Anglikom i Amerykanom pośpieszyliby z pomocą miejscowi lub pobliscy Rosjanie, Polacy, Ormianie, Grecy, wreszcie najliczniejsi i naj­ważniejsi ze wszystkich Żydzi. Zebrałaby się tu cała swoista Liga Narodów…

    Te wszystkie żywioły przy udziale sprytniejszych, bardziej biegłych w interesach Ukraińców, wytworzyłyby przewodnią warstwę, elitę kraju. Byłaby to wszakże szczególna elita, bo chyba żaden kraj nie mógłby poszczycić się tak bogatą kolekcją międzynarodowych kanalii.”

  16. Artykuł jak zwykle najwyższych lotów, gratulacje 🙂

  17. Już mamy 2015.

css.php